Muzyk zrobił gitarę ze zwłok swojego wujka, bo zmarły krewniak był wielkim fanem metalu [ZDJĘCIA]
Czy z ludzkiego szkieletu można zrobić instrument? Pewien muzyk udowodnił, że tak. Wykorzystał do tego szczątki swojego wujka, który był fanem ciężkich brzmień.
Jak bardzo można kochać muzykę? Okazuje się, że może to być miłość aż po grób. I to dosłownie. Pewien muzyk postanowił przerobić szczątki po swoim wujku na instrument.
Gitara elektryczna z ludzkiego szkieletu
Niektórzy fani muzyki są w stanie pociąć się dla swojego ulubionego gatunku. Kochają go tak bardzo, że pasja staje się właściwie stylem życia. Czasami również po ich śmierci.
Tak najwidoczniej było w przypadku wujka Filipa - krewnego amerykańskiego muzyka, który jest znany jako Prince Midnight. To właśnie nieżyjący członek rodziny pokazał Prince'owi Midnightowi piękno ciężkiego brzmienia i dzięki niemu muzyk chwycił za instrumenty muzyczne i zaczął tworzyć. Wiele lat później artysta greckiego pochodzenia postanowił się odwdzięczyć się Filipowi, w dość ekscentryczny sposób.
Na Instagramie Prince'a Midnighta pojawiła się seria postów, w których widzimy proces powstawania niezwykłej gitary zrobionej ze szkieletu Filipa.
A więc mój wujek Filip zmarł w latach 90-tych i przekazał swoje ciało na cele naukowe. Jednak szkoły w Grecji zaprzestały używania prawdziwych szkieletów, więc jego szczątki wylądowały w trumnie na cmentarzu, za którą rodzina musiała płacić czynsz (stały grób kosztował 150 000 dolarów). W końcu podjęliśmy decyzję o przewiezieniu go do USA. Cieszę się, że możemy się ponownie spotkać!
Jak wielu z was wie, mój wujek Filip był wielki metalowcem i miał na mnie duży wpływ. Od czasu repatriacji jego zwłok, nie mogłem się zdecydować, co z nimi zrobić. Zdecydowałem, że przerobię wujka Filipa w pierwszą prawdziwą gitarę z ludzkiego szkieletu, aby mógł rzępolić na zawsze.
A więc nawet ze stalowym prętem idącym przez cały kręgosłup, szkielet wuja Filipa jest zbyt chwiejny, by być funkcjonalną gitarą. Nie trzyma stroju. Ten problem powinno rozwiązać dodanie stalowych wsporników podtrzymujących konstrukcję.
Zamontowałem gniazdo wyjściowe na grzebieniu biodrowym Filipa i piątym kręgu lędźwiowym. Muszę iść do Home Depot i przynieść trochę przewodów. Doceniam wszelkie słowa wsparcia i sugestie. Niech nadchodzą!
Zakończyłem okablowanie przetworników, montaż jacka i lutowanie wszystkich połączeń. Dzięki za miłe słowa! Każdy z nas inaczej opłakuje i upamiętnia naszych bliskich i cieszę się, że ten projekt poruszył niektórych ludzi. Filip wkrótce znowu ożyje!
W chwili pisania tego artykułu gitara stworzona na bazie ludzkiego szkieletu nie jest jeszcze ukończona, a większość pracy została już wykonana i instrument nabiera kształtu. Prince Midnight otrzymał wiele wsparcia od swoich obserwatorów, którzy doradzali mu przy problematycznych kwestiach technicznych.
Wygląda więc na to, że wujek Filip niedługo znowu da do pieca. Być może dla niektórych osób jest to makabryczne uhonorowanie ulubionego członka rodziny, ale świat metalu rządzi się swoimi prawami, a gitara z prawdziwego szkieletu ludzkiego z pewnością wiąże się z piekielną estetyką.
Prince Midnight - kim jest człowiek, który zrobił gitarę ze zwłok swojego wujka?
Twórca pierwszej na świecie działającej gitary z ludzkich kości nie jest na razie rozchwytywanym muzykiem. Niedawno nagrał pierwszą EP-kę zatytułowaną "Prince Midnight", na której znalazło się 9 utworów. EP-ki można posłuchać na Spotify.
Oprócz tradycyjnego dla metalu instrumentarium, na nagraniu usłyszymy między innymi dzwonki - instrument muzyczny z rodziny idiofonów, znany również jako Glockenspiel. Prince Midnight gra również na innych instrumentach, w tym na gitarze elektrycznej i gitarze basowej. Muzyk na Instgramie określa się jako Najwyższy władca otchłani, perkusista dzwonkowy i półdemon.