Nadchodzą „alkomaty” dla smartfonów

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 12.04.2016 12.04.2016 11:07
AKTUALIZACJA 12.04.2016 12.04.2016 11:07

Do kontroli poziomu alkoholu w wydychanym powietrzu kierowcy zdążyli się już przyzwyczaić. Teraz badany może być też smartfon – specjalne urządzenie sprawdzi, czy podczas jazdy nie rozmawiano albo wysyłano SMS-ów.

Ręczne korzystanie z telefonu podczas jazdy jest w Polsce zabronione – policjanci, którzy przyłapią kierowcę na rozmawianiu, wysyłaniu wiadomości, przeglądaniu internetu lub nawet ustawianiu nawigacji podczas jazdy, mogą wystawić mandat w wysokości 200 złotych i dorzucić do tego 5 punktów karnych.

Do tej pory nie było jednak łatwego i szybkiego sposobu na sprawdzenie, czy smartfon (lub inne urządzenie mobilne, na przykład tablet) nie był wykorzystywany w czasie jazdy przed zatrzymaniem do kontroli przez policję.

Powstające właśnie w stanie Nowy York prawo zakłada używanie „alkomatu” dla telefonów w trakcie ustalania okoliczności stłuczek i wypadków. Kierowca będzie miał obowiązek udostępnienia swojego smartfona – po podłączeniu go do specjalnego urządzenia policjanci mają otrzymać informacje o dokładnych godzinach i datach wykonywania przez sprzęt wybranych czynności.

Oprócz danych o połączeniach telefonicznych i wysyłaniu SMS-ów analizowane mają być także zapiski dotyczące uruchamiania gier i korzystania z plików multimedialnych. Proces ma operować tylko na anonimowych danych pochodzących z logów urządzenia – treść wiadomości nie będzie pobierana.

Jeśli okaże się, że kontrola wykryje używanie sprzętu, dalsze postępowanie zakłada bardziej szczegółowe badania laboratoryjne, pozwalające stwierdzić czy smartfon był w tym czasie podłączony do zestawu słuchawkowego lub głośnomówiącego i czy aktywność miała miejsce podczas postoju samochodu.

Proponowane w USA prawo stanowi, że w razie odmowy udostępnienie telefonu do testu kierowca ma natychmiastowo tracić prawo jazdy.

Z danych udostępnianych przez policję wynika, że w ciągu pierwszych pięciu sekund rozmowy telefonicznej wykonywanej przez kierowcę w czasie jazdy prawdopodobieństwo spowodowania przez niego wypadku wzrasta sześciokrotnie.

Co myślicie o „alkomacie” dla smartfona?