Najgorsze wyprzedzanie 2015 roku?
Po raz kolejny kamerka pokładowa w samochodzie uwieczniła nietypową sytuację drogową – kierowca Forda Ka w Lublinie dopuścił się co najmniej oryginalnego manewru…
Zamiast konwencjonalnie, sztampowo i zgodnie z przepisami poruszać się w rządku samochodów, postanowił wyminąć wolno poruszające się pojazdy. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że zrobił to przed skrzyżowaniem, przejściem dla pieszych i… jadąc po krawężniku:
Szybkim ruchem konika szachowego złamał on parę przepisów ruchu drogowego narażając pobliskich ludzi na niebezpieczeństwo. Od zdobycia niechlubnego splendoru i chwały dzieliło go jedynie niefortunne zakrycie tablic przez osobę wrzucającą filmik do sieci.
W tej całej sytuacji zaskoczyć mogło zachowanie kierowcy Renault Scenica, który widząc pirata drogowego, sprowokował tym większe zagrożenie, gwałtownie przyspieszając i wydłużając czas trwania nieprawidłowego manewru wyprzedzania. Można przypuszczać, że osobie prowadzącej francuski pojazd włączył się syndrom drogowego nauczyciela, próbującego na własną rękę wymierzyć sprawiedliwość.
O tyle szczęśliwie się złożyło, że nikt akurat wtedy nie przechodził po przejściu dla pieszych. W końcu żeby porządnie uszkodzić człowieka, wiele nie trzeba. A starych samochodów nie projektowano wcale z myślą o ochronie pieszych.
Delikwentem wkrótce powinna zająć się lubelska policja.
Co sądzicie o tej sytuacji?