Napadnięty mężczyzna obronił się domowym toporem bojowym. Nazywa go swoją dziecinką
36-letni mieszkaniec Michigan został zaatakowany we własnym mieszkaniu. Obronił się, wykorzystując wierną kopię topora bojowego, którą trzymał w domu.
Ben Ball użył repliki topora, aby pociąć intruza, który później został zatrzymany przez policję i otrzymał zarzuty inwazji domowej pierwszego stopnia. Alex Lavell Rawls, który próbował zaatakować Balla, był ekschłopakiem byłej współlokatorki Bena. Ta jednak wyprowadziła się z mieszkania, aby były skazaniec nie wiedział, gdzie ona się znajduje.
Mężczyzna obronił się przed napastnikiem toporem
Rawls pojawił się w mieszkaniu Bena około 23:30, sądząc, że spotka tam swoją byłą. Mężczyzna od razu zaczął dobijać się do drzwi, mając nadzieję, że ktoś go wpuści.
Ball, który tamtego wieczoru grał w gry komputerowe i oglądał Ricka i Morty'ego, znając napastnika, martwił się, że ten ma przy sobie broń. Dlatego, gdy otworzył drzwi, od razu zaatakował Rawlsa.
Otworzyłem drzwi, złapałem mój topór, zrobiłem krok, potem następny i mu przywaliłem. Krew była wszędzie.
Mężczyzna trafił Rawlsa w klatkę piersiową, po czym walka przeniosła się do wnętrza mieszkania. Podejrzany szybko jednak uciekł z miejsca zdarzenia, ale zostawił za sobą ślad krwi, który z łatwością wyczuł pies gończy. Skazaniec po zatrzymaniu przez policjantów spędził noc w szpitalu, z którego został przetransferowany do pobliskiego więzienia.
Ball wyjaśnił, że od jakiegoś czasu zdarza mu się brać udział w wydarzeniach, na których fani średniowiecza mają okazje przetestować prawdziwe bronie.
Mam dwugłowy topór bojowy ze stali węglowej. Jest domowej roboty i został stworzony przez dżentelmena, który już nie żyje. Nazywam go moją "dziecinką".
- wyjaśnił Ball.
Rawls dotychczas był skazywany m.in. za napaść na policjanta, jak i ucieczkę przed stróżami prawa. Za wtargnięcie do domu bojowej ofiary może otrzymać nawet 20 lat więzienia.
Zobacz także: Kot, który przerwał mecz NFL nadal na wolności!