Nastolatki z Oświęcimia pojechały rowerami nad rzekę. Natknęły się na ludzkie kości
Ten wypad rowerowy na pewno zostanie zapamiętany na długo. Miała być beztroska przejażdżka rowerem wzdłuż rzeki Soły w Oświęcimiu, skończyło się wzywanie prokuratora po odkryciu wyglądających na ludzkie kości.
Do wielu odkryć dochodzi przypadkiem. Zarówno tych wielkich, przełomowych, jak i mniejszych, ale dla zainteresowanych bardzo ważnych. Ostatnimi czasu można było usłyszeć o makabrycznych przygodach młodych ludzi.
W USA podczas kręcenia filmów na TikToka nastolatki natrafiły na porzucaną walizkę. Okazało się, że w środku były ludzkie szczątki.
Podobnego odkrycia dokonano także w Polsce. Nastolatki z Oświęcimia podczas przejażdżki rowerem natknęły się nad rzeką na wyglądające na ludzkie kości.
Pojechali na wycieczkę rowerową po Oświęcimiu, znaleźli ludzkie kości
Rowerzyści zawiadomili o sprawie policję, która natychmiast ruszyła do działania.
Rowerzyści znaleźli dwie duże kości w korycie rzeki Soły w Oświęcimiu. Leżały na żwirze pozostałym po opadającej wodzie. Zawiadomili policję. Funkcjonariusze w trakcie penetracji koryta wspólnie ze strażakami tuż pod lustrem wody ujawnili pięć mniejszych kości. O znalezieniu szczątków został powiadomiony prokurator, który po przybyciu na miejsce nadzorował oględziny.
Znalezione kości zostaną poddane dokładnej analizie. Sprawdzone zostanie, czy mamy do czynienia ze szczątkami ludzkimi, a jeśli tak, naukowcy postarają się określić wiek kości, płeć znalezionej osoby oraz pobrać materiał genetyczny.
Ten posłuży do sprawdzenia, czy nie odnalezione jednej z osób znajdujących się w rejestrze zaginionych. Sprawę badają śledczy z Prokuratury Rejonowej w Oświęcimiu oraz policjanci z wydziału kryminalnego tamtejszej policji.
Zobacz także: W Krakowie odkryto ogromny cmentarz. „Kości są wszędzie: pod ulicą i pod chodnikami”