` Ziemia w 2100 roku - naukowcy przewidują przyszłość planety - Antyradio

Naukowcy przewidują, jak będzie wyglądał świat w 2100 roku. Thanos byłby zachwycony

AKTUALIZACJA 17.07.2020 17.07.2020 12:16
AKTUALIZACJA 17.07.2020 17.07.2020 12:16

Jak będzie wyglądała Ziemia w 2100 roku? Grupa naukowców postanowiła przedstawić swoje hipotezy. Okazuje się, że drastyczne zmiany dotkną również Polski.

Fot. Thanos|undefined

Jak będzie wyglądał świat za 80 lat, kiedy wejdzie w XXII wiek? Okazuje się, że zmieni się nie do poznania. Tak przynajmniej przewidują naukowcy z międzynarodowego zespołu, który stworzył najnowszy raport dotyczący przyszłości Ziemi dla pisma "The Lancet". Co ulegnie przekształceniu?

Ziemia w 2100 roku - naukowcy przewidują przyszłość planety

Pamiętacie film "Avengers: Infinity War"? Głównym przeciwnikiem superbohaterów Marvela był w nim Thanos - potężny kosmita, który marzył o zmniejszeniu populacji wszechświata o 50%. Redukując liczbę istot żywych, chciał pomóc całemu uniwersum w przetrwaniu kolejnych milionów lat.

Przeczytaj także

Gdyby Szalony Tytan przeczytał raport przedstawiony przez "The Lancet", zapewne uśmiechnąłby się pod nosem, bo jego plany, przynajmniej częściowo ziszczą się do roku 2100. Autorzy analizy twierdzą bowiem, że w ciągu najbliższych 80 lat populacja ludzkości drastycznie się zmniejszy. Według obliczeń, w 2100 roku na Ziemi będzie mieszkało 8,8 miliarda ludzi, czyli o dwa miliardy mniej niż obecnie przewiduje ONZ.

 

Największe zmniejszenie liczny ludności ma nastąpić w 20 krajach, między innymi we Włoszech, Japonii, Portugalii, Korei Południowej, Hiszpanii, Tajlandii i Polsce. Populacja ma się w nich skurczyć o ponad połowę. Drastyczna zmiana dotknie również Chiny, które w ciągu kilku dekad z 1,4 miliarda osób dojdą do 730 milionów obywateli. Zanim jednak nastąpi spadek, mniej więcej w roku 2064 liczba mieszkańców osiągnie rekordową liczbę 9,73 miliardów ludzi. Szczegóły raportu przedstawiono na animowanej infografice.

Ten stan rzeczy odbije się na wyglądzie całej planety. Zmniejszenie populacji będzie miało swoje plusy. Skorzysta na tym przede wszystkim środowisko naturalne. Mniej ludzi wiąże się z mniejszym obciążeniem dla systemów produkcji żywności i niższą emisją dwutlenku węgla. Minusem będzie jednak obraz gospodarki światowej. Mniej osób to mniej pracowników, a co za tym idzie mniejsza wydolność ekonomiczna.

 

Całkowicie zmieni się też układ sił geopolitycznych. Indie staną się trzecią co do wielkości potęgą gospodarczą świata. Wśród najmocniejszych państw utrzymają się Francja, Niemcy, Japonia i Wielka Brytania. Stracą natomiast Brazylia i Rosja, ale przede wszystkim Hiszpania i Włochy. Szansę na spory rozwój ma natomiast Indonezja oraz kraje Afryki Subsaharyjskiej, w tym Nigeria, która trafi do pierwszej dziesiątki najpotężniejszych krajów świata. USA nadal będzie trzymać się mocno, jednak Ziemia na początku XXII wieku stanie się gospodarczo wielobiegunowa.

Przeczytaj także

To oczywiście hipotezy, które wcale nie muszą się spełnić. Autorzy raportu przekonują jednak, że w przeciwdziałaniu zachwiania gospodarki może pomóc otwarcie granic i zatrudnianie w krajach, w których brakuje siły roboczej osób z biedniejszych państw.

Przeczytaj także

Czy Ziemia za 80 lat rzeczywiście będzie wyglądać tak, jak w analizie naukowców? A może ludzkość już dawno wymrze z powodu zmian klimatu, które z roku na rok coraz bardziej dają się we znaki mieszkańcom całego świata? Pożyjemy, zobaczymy...

Posłuchaj podcastu

 

Przeczytaj także

Zobacz też: Ludzie i zwierzęta zamienili się miejscami w krótkiej animacji. To człowiek jest zagrożonym gatunkiem [WIDEO]