New York Knicks przegrywają w NBA, bo zawodnicy grają po nocach w Fortnite

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 31.12.2018 31.12.2018 14:55
AKTUALIZACJA 31.12.2018 31.12.2018 14:55

Moim najtrudniejszym przeciwnikiem jest Fortnite – wyznał David Fizdale, trener drużyny New York Knicks, komentując wyniki uzyskiwane przez swoich podopiecznych.

Fot. Fortnite|undefined

New York Knicks nie mają dobrej passy – nie zdołali awansować do fazy play-off od sezonu 2012/2013. Słabe wyniki osiągane przez drużynę wynikają po części z faktu, że młodzi zawodnicy czas po treningach (także noce) poświęcają na granie w Fortnite.

Gracze zapominają się często podczas rozgrywek i grają znacznie dłużej, niż podpowiadałby to rozsądek. Przekłada się to na problemy ze snem, a to oznacza kłopoty z odpowiednią regeneracją. W rezultacie zawodnicy dalecy są od szczytowej formy i nie są w stanie wykrzesać pełni sił z organizmów, które są po prostu niewyspane.

Fortnite został przez Davida Fizdale’a określony jako przeciwnik trudniejszy do pokonania niż Boston Celtics.

Sportowcy wolą grać w Fortnite niż trenować

Trener stara się znaleźć sposób na pogodzenie pasji swoich zawodników z profesjonalną grą – termin porannego treningu został opóźniony o 3 godziny, żeby gracze mieli więcej czasu na sen, zawodnicy dostali też od klubu specjalne pomarańczowe okulary, które mają zniwelować niekorzystny wpływ niebieskiego światła generowanego przez monitory na kondycję i samopoczucie.

Niewykluczone, że zawodnicy usłyszą w końcu zakaz grania w Fortnite – gra staje się powoli wrogiem wielu sportowców.

Z krążących po sieci plotek wynika, że na uzależnienie od gry cierpi między innymi Mesut Oezil z Arsenalu. Piłkarz ma już na swoim koncie ponad 5200 rozegranych w Fortnite spotkań – przekłada się to na około 1700 godzin (72 doby) spędzone na graniu. Taki wysiłek może niekorzystnie wpływać na formę zawodnika.

Najbardziej jaskrawy przykład tego, gdzie leżą prawdziwe zainteresowania sportowców dał Neymar, który podczas gali Złotej Piłki strumieniował na żywo rozgrywkę w Call of Duty: Black Ops 4.