Nie masz "karnego ku*asa", a ktoś beznadziejnie zaparkował? Wejdź na stronę "Uprzejmie donoszę"

AKTUALIZACJA 20.02.2019 20.02.2019 17:18
AKTUALIZACJA 20.02.2019 20.02.2019 17:18

"Uprzejmie donoszę" ma pomóc w walce z źle zaparkowanymi samochodami, które utrudniają życie pieszych i innych kierowców. Cóż, trzeba przyznać, że taka aplikacja może się przydać - zwłaszcza w dużych miastach.

Fot. zaparkowane samochody|undefined

Kilka lat temu powstała aplikacja Urzejmiedonosze.net, która ma ułatwiać zgłaszanie niepoprawnie zaparkowanych samochodów. Głównym zadaniem apki jest automatyzowanie niektórych czynności, które musimy wykonać jako prawy i poczciwy obywatel RP - wśród nich jest zgłoszenie nieprawidłowego parkowania, na które składa się posiadanie zdjęcia i wypełnienie formularza.

Uprzejmie donoszę - strona, która pomaga zgłosić źle zaparkowane samochody 

Poprzez aplikację/stronę Uprzejmiedonosze.net możemy załadować zdjęcia źle zaparkowanego samochodu. Wtedy system sam zapisze lokalizację (jeśli ustawiliśmy, aby telefon sam zajął się geolokalizacją zdjęć), datę, a także rozpozna i przeczyta tablice rejestracyjne z naszego zdjęcia. Po spełnieniu tych warunków wybieramy kategorię przewinienia, dzięki czemu chwilę później dostajemy przygotowany PDF z poprawnie przygotowanym zgłoszeniem. Te możemy wysłać do odpowiednich organów.

uprzejmie donoszę
Fot. foto: Uprzejmiedonosze.net
uprzejmie donoszę
Przeczytaj także

Ciężko stwierdzić, czy twór Uprzejmie Donoszę okaże się być aplikacją wpływową i respektowaną przez straż miejską i policję. Zawsze pozostaje nadzieja, że kierowcy, którzy otrzymają ostrzeżenie z apki postarają się poprawić i nie popełnić tego samego błędu jeszcze raz. Ale w większości wypadków raczej to nic nie zmieni - w końcu jako gatunek jesteśmy po prostu za dużymi egoistami, by słuchać się innych osób. Zwłaszcza nieznajomych. A tak brzmi opis aplikacji słowami jej twórców:

Uprzejmie Donoszę jest ogólnopolskim rozwiązaniem, pomagającym mieszkańcom w nierównej walce z recydywistami parkowania.Wystarczy zrobić dwa zdjęcia, sprawdzić automatycznie pobrany adres i numer rejestracyjny oraz określić rodzaj naruszenia. Tylko tyle. Straż Miejska nie musi odwiedzać tego miejsca żeby stwierdzić to naruszenie naocznie. Dowód ze zdjęcia wraz twoim oświadczeniem jest wystarczający.

Pamiętajmy, że zawsze pozostaje jeszcze opcja A, czyli naklejenie "karnego kut*sa". No i trzeba również pamiętać, że w niektórych kręgach za donosy płaci się szacunkiem lub nawet zdrowiem - cytując Hemp Gru: "śmierć konfidentom, tak zostałem wychowany".