Nie otrzyma zakupów z Allegro, bo ma „666” w nazwie użytkownika
Wygląda na to, że klauzula sumienia dotarła także na największy w Polsce serwis aukcyjny – sprzedawca odmówił wydania zakupionego towaru, gdyż kupująca miała pseudonim zawierający „666”.
Trzy szóstki, jak powszechnie wiadomo, to znak szatana. Znające tę informację sprzedawca z Allegro uprzejmie i stanowczo odmówił zrealizowania transakcji, tłumacząc to niechęcią do osób deklarujących oddanie się we władanie bestii:
To jest powszechnie używany przez satanistów symbol, mający swoje źródła w Biblii. Unikam utrzymywania kontaktów, w tym zawierania transakcji, z ludźmi podającymi za satanistów. Przykro mi.
Sprzedający zadeklarował, że zwróci kupującej przelane pieniądze.
W odpowiedzi na taką deklarację kupująca wystawiła negatywny komentarz – sprzedający w odpowiedzi na niego potwierdził raz jeszcze, że powodem odmowy zawarcia transakcji są użyte w nicku trzy szóstki.
Sprawa jest ciekawym przykładem dyskryminacji na tle domniemanej religii. Obowiązujące w Polsce prawo stoi zdecydowanie po stronie posądzonej o satanizm, o czym informuje art 135 kodeksu wykroczeń, traktujący o ukrywaniu towaru:
Kto, zajmując się sprzedażą towarów w przedsiębiorstwie handlu detalicznego lub w przedsiębiorstwie gastronomicznym, ukrywa przed nabywcą towar przeznaczony do sprzedaży lub umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia sprzedaży takiego towaru, podlega karze grzywny.
Regulamin Allegro mówi z kolei, że momentem sprzedaży jest chwila kliknięcia przycisku „Kup teraz”. W świetle prawa transakcja została więc zawarta, a mającemu awersję do trzech szóstek sprzedawcy grożą konsekwencje finansowe.
Trzeba pamiętać, że sprawa może być ukartowaną prowokacją, zainspirowaną podchwyconą przez media fałszywą informacją o odmowie sprzedawania pizzy wyznawcom Islamu w związku z zamachem w Manchesterze – deklaracja została złożona przez nieistniejące pizzerię.