Nie żyje Andrzej Wajda. Miał 90 lat
Odszedł od nas wybitny polski twórca, reżyser m.in. „Popiołu i diamentu”, „Kanału”, czy też „Człowieka z marmuru”. Andrzej Wajda zmarł w wieku 90 lat.
Z naszych rodzimych filmowców chyba tylko Krzysztof Kieślowski i właśnie Andrzej Wajda zdołali sobie wypracować taką pozycję na świecie, że są wymieniani jednym tchem obok takich nazwisk, jak Kurosawa, Fellini czy Tarkowski. Urodzony w Suwałkach w 1926 roku twórca zmarł wieczorem 9 października 2016 roku.
W swojej filmografii chętnie sięgał po klasykę polskiej literatury. Zaadaptował m.in. Stefana Żeromskiego i jego „Popioły”, Stanisława Wyspiańskiego i „Wesele”, Adama Mickiewicza wraz z „Panem Tadeuszem”, a także Jarosława Iwaszkiewicza - „Panny z Wilka”, „Brzezina”, „Tatarak”. Aż czterokrotnie nominowany był do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny („Ziemia obiecana”, „Panny z Wilka”, „Człowiek z żelaza” i „Katyń”). Honorową statuetkę Akademii za całokształt twórczości otrzymał w 2000 roku:
Ostatnim obrazem Andrzeja Wajdy pozostaną „Powidoki”, czyli polski kandydat do Oscara z 2016 roku. To historia Władysława Strzemińskiego, polskiego malarza, teoretyka sztuki, publicysty, współtwórcy łódzkiego Muzeum Sztuki, który oparł się nurtowi socrealizmu. Andrzej Wajda miał w planach nakręcenie dzieła o Strzemińskim już 20 lat temu. Reżyser wyznał, że dopiero teraz udało mu się dojrzeć do tego obrazu, który nazwał najtrudniejszym w całej swojej karierze:
Zrobiłem film polityczny o artyście, który wchodzi w konflikt z władzą i zostaje usunięty z uczelni pod zarzutem „nierespektowania norm doktryny realizmu socjalistycznego”. Broni się do samego końca i nie odpuszcza, mimo nędzy i upokorzeń.
Reżyser udzielał się również w sferze politycznej m.in. w komitecie doradczym Solidarności, był też członkiem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie, a byłemu prezydentowi polski poświęcił film „Wałęsa. Człowiek z nadziei”. Andrzej Wajda mógł się poszczycić tytułem doktora honoris causa na uniwersytetach Jagiellońskim, Warszawskim, a także Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Został też odznaczony Orderem Orła Białego. Był również laureatem zagranicznych orderów - uhonorowały go m.in. rządy Bułgarii, Francji, Włoch, Węgier czy Japonii.
Oprócz wspomnianego Oscara miał także nagrody BAFTA, Cezary, wyróżnienia z Cannes, z Wenecji, Berlinale, San Sebastian, a także szereg statuetek z polskich festiwali.