Nie żyje Frankie Banali. Perkusistra Quiet Riot miał 68 lat
Smutne wieści potwierdziła żona muzyka...
Frankie Banali był znanym i cenionym perkusistą. Od lat 80. związany był z grupą Quiet Riot. W trakcie swojej kariery współpracował również z między innymi Billym Idolem i grupą Steppenwolf. Zmarł 20 sierpnia 2020 roku w wieku 68 lat.
Frankie Banali nie żyje
Muzyk odszedł po 16-miesięcznej walce z rakiem. W kwietniu 2019 roku zdiagnozowano u niego raka trzustki w czwartym stadium. Jak wiemy z licznych doniesień, leczenie było trudne, a Banali ciężko znosił chemioterapię. W 2020 roku trafił do szpitala z powodu infekcji. Choć żona skrupulatnie dementowała doniesienia jakoby Banali był bliski śmierci, z postu, który zamieścił na Facebooku dn. 14 sierpnia 2020 roku dowiedzieliśmy się, że przeszedł udar i ostatnie trzy tygodnie spędził w szpitalnym łóżku. Zapewnił jednak, że czuje się już lepiej.
Frankie Banali zmarł 20 sierpnia 2020 roku o godzinie 19:18. Były przy nim żona i córka.