Nie żyje tygrys Gideon, uratowany z nielegalnej polskiej hodowli. Opłakuje go poznańskie zoo i internauci
W 2017 roku w Pyszącej pod Śremem w województwie wielkopolskim zamknięto nielegalną hodowlę, w której przetrzymywano w tragicznych warunkach prawie 300 egzotycznych zwierząt. Dwójka tygrysów trafiła pod opiekę ogrodu zoologicznego w Poznaniu, który podzielił się właśnie smutną wiadomością o śmieci jednego z drapieżników.
Nielegalna hodowla przetrzymywała w tragicznych warunkach wiele egzotycznych zwierząt, między innymi tygrysy, pumy i lamparty. Dzikie koty trzymane były w klatkach, w których nie miały praktycznie żadnej swobody ruchów.
Poznańskie zoo zaangażowało się w akcję ratunkową dla zwierząt. Z inicjatywy ogrodu trafiły one do kilku ośrodków w Polsce, w Poznaniu zaś przygarnięto dwa tygrysy: rodzeństwo Gideona i Sokko.
Koty błyskawicznie odzyskały radość życia, co można zobaczyć na wspominkowym wideo opublikowanym przez ogród zoologiczny.
Nie żyje tygrys Gideon z poznańskiego zoo. Został uratowany razem z bratem z nielegalnej hodowli
Tygrys spędził w dobrych warunkach zaledwie dwa lata swojego życia. Zgon nastąpił z powodu niewydolności nerek, co – jak podkreśla ogród – jest częstym następstwem sposobu, w jaki traktowane są zwierzęta w nielegalnych hodowlach.
Gideon był kochanym miziakiem, wraz z bratem w poznańskim zoo uzyskał spokój i dobrostan na dużym lesistym wybiegu. Bawił się, szalał, cieszył każdego dnia. Odszedł z powodu typowego dla cyrkowych mieszańców o niewiadomym pochodzeniu, hodowanych i brutalnie tresowanych dla widowisk cyrkowych z ich udziałem bądź sprzedawanych na części ciała, powodu: zniszczonych nerek.
Ogród zapowiedział, że gdy tylko sytuacja na to pozwoli, dokładnie przebada Sokkę, żeby wykluczyć niebezpieczeństwo podobnej choroby. Zoo zamierza także walczyć o całkowity zakaz wykorzystywania tygrysów w widowiskach cyrkowych.
Świat bez tygrysa Gideona będzie gorszy, pusty. Bez jego ocierania się, pufania, cudownych skoków i polowań. Pusty dla nas, pracowników zoo. Ale niech biega wolny w tygrysim niebie, bez bólu i bez obecności ludzi, którzy ten ból zadali.. A my będziemy nadal apelować o ochronę tygrysów, całkowity zakaz ich hodowli i transportów, zakaz widowisk cyrkowych z ich udziałem. Dziś płaczemy...
Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu toczy się jeszcze proces wytoczony właścicielowi nielegalnej hodowli. Wcześniej sąd zadecydował o przepadku zwierząt, dzięki czemu opieką mogły je objąć ogrody zoologiczne.
Zobacz także: Powstanie jeszcze jeden odcinek kontrowersyjnego "Króla tygrysów"? Na to wygląda!