„Nowa Fantastyka” zapowiedziała numer LGBT. „Punkt widzenia osób nieheteronormatywnych”

AKTUALIZACJA 06.07.2020 06.07.2020 12:24
AKTUALIZACJA 06.07.2020 06.07.2020 12:24

Science Fiction to rozwiązywanie problemów jutra już dziś. „Nowa Fantastyka” postanowiła odejść nieco od tej maksymy i zająć się zagadnieniami, które budzą ogromne emocje tu i teraz. Cały numer pisma poświęconego literaturze fantastycznej wypełnią treści LGBT.

Fot. flaga LGBT na paradzie|undefined

„Nowa Fantastyka” znalazła się w ogniu krytyki po opublikowaniu w numerze na lipiec 2020 opowiadania „Dalian, będziesz ćwiartowany!” autorstwa Jacka Komudy.

Znany pisarze użył w nich prawdziwych wypowiedzi osób LGBT oraz ich przeciwników, przestawiając historię w której uciekający przed prześladowaniami prawdziwych patriotów homoseksualiści porywają dzieci, które zamierzają rzucić na pastwę pedofili.

Przeczytaj także

W internecie się zagotowało i doszło do zderzenia dwóch poglądów: jedni mówili, że był to przykład „ohydnej homofobii”, drudzy powoływali się na wolność słowa i lamentowali, że „LGBT chce wprowadzić cenzurę”. „Nowa Fantastyka” postanowiła zabrać głos w dyskusji: przeprosiła za zamieszczenie opowiadania i zapowiedziała, że powstanie numer poświęcony w całości tematyce LGBT.

„Nowa Fantastyka” wyda numer LGBT. Tęczowa tematyka lub autorzy

Redakcja „NF” przypomniała, że miłośników fantastyki problem dyskryminacji nie jest obcy. Przywołano miedzy innymi sposób, w jaki traktowani byli (a czasami jeszcze są) czytelnicy rozsmakowani w książkach o Harrym Potterze.

Fandom zresztą powinien doskonale rozumieć takie reakcje i obawy, bo przecież środowiska miłośników fantastyki ‒ fani gier fabularnych, Harry’ego Pottera etc. – niejednokrotnie same padały ofiarami różnych ataków, oskarżeń o satanizm i temu podobne. Wszyscy mamy podobne doświadczenia, chociaż na nieporównywalnie mniejszą skalę, niż doświadczają tego obecnie osoby LGBT+ ‒ zaszczute przez aparat państwowy, hierarchów Kościoła, a nawet zwykłych ludzi napędzanych strachem przed nieznanym. Tym bowiem jest homofobia ‒ człon „fobia” nie pojawił się w tym słowie przypadkowo. Ludzie nie rozumieją, czym jest LGBT+, a nie mogą liczyć ani na rzetelność władz, które na podziałach i lękach społecznych chcą zbudować swoją pozycję, ani na solidną edukację seksualną w szkołach, ani na media.

„Nowa Fantastyka” zapowiedziała w związku z tym, że jeden z przyszłych numerów zostanie w całości oddany na treści LGBT+.

Dlatego zaproponowaliśmy twórcom ze środowisk queerowych wspólne przygotowanie numeru naszego miesięcznika, w którym znajdą się teksty literackie i publicystyczne pisane przez autorów LGBT+ lub poświęcone tej tematyce.

Redakcja zadeklarowała, że „NF” ma być „przestrzenią, która łączy ludzi i prowadzi świat ku lepszemu” oraz alarmować, gdy będziemy zbliżać się do realizacji dystopicznych wizji.

Zobacz także: Komitet bioetyki PAN o wypowiedziach rządu o LGBT: „haniebne i niedopuszczalne”. Naukowcy domagają się konsekwencji prawnych