Nowe wytyczne WHO. Okres kwarantanny będzie skrócony?
Kwarantanna w Polsce ma zostać skrócona do 10 dni - zapowiada minister zdrowia. To nowe wytyczne WHO, skąd taka decyzja?
Nowy minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że wkrótce nastąpią zmiany w strategii walki z koronawirusem w Polsce. Będą one dotyczyły głównie zasad kwarantanny oraz izolacji. Projekty polityka trafiły na stronę internetową Rządowego Centrum Legislacji i będą konsultowane.
Okres kwarantanny będzie skrócony?
W trakcie czwartkowej konferencji prasowej, Niedzielski podkreślił, że zmiany są reakcją na sygnały, które docierały do ministerstwa z wielu stron. Skarżyło się zarówno środowisko medyczne, jak i pacjenci, którzy pozostawali w izolacji o wiele za długo, ze względu na konieczność powtarzania testów.
Jeden z projektów dotyczy okresu izolacji pacjentów bezobjawowych. Czytamy w nim, że osoby u których stwierdzono obecność koronawirusa, jednak nie mają one objawów choroby, mogą przerwać izolację po 10 dniach. Jeśli objawy występują, trzeba wydłużyć ten czas do minimum 13 dni. O zwolnieniu z kwarantanny ma decydować lekarz, a żeby mogło to nastąpić, u pacjenta przez 3 dni nie może występować katar, kaszel, gorączka oraz duszności.
Zmiany nastąpią także w okresie obowiązkowej kwarantanny. Zostanie ona skrócona z 14 do 10 dni. Niedzielski wyjaśnił:
Mamy na to dowody m.in. z Norwegii, ale też z praktyki klinicznej, że taki okres izolacji jest bezpieczny i nie spowoduje wielkiego przyrostu ryzyka w stosunku do 14-dniowego okresu kwarantanny.
Jednak to nie koniec rewolucji. Minister zdrowia powołując się na standardy proponowane przez WHO, zamierza rezygnować z testów po kwarantannie. Jeśli pacjent nie będzie miał objawów COVID-19, to po okresie 10 dni nie będzie musiał czekać na kolejny test potwierdzający brak koronawirusa.
Decyzja ma wyeliminować przedłużanie kwarantanny osobom, które są już zdrowe, jednak nie mogą opuścić miejsca zamieszkania, bo czekają w kolejce na test. W ten sposób ministerstwo chce również przygotować infrastrukturę na ewentualną jesienną falę zachorowań.