advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Nowości Lenovo z Tech World 2016

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 21.06.2018 11.06.2016 16:59
AKTUALIZACJA 21.06.2018 11.06.2016 16:59

Smartfony obsługujące moduły rozszerzających ich możliwości, phablety pokazujące siłę rozszerzonej rzeczywistości oraz prototyp telefonu, który można owinąć wokół nadgarstka i tabletu, który da się złożyć w smartfon – Lenovo pochwaliło się swoimi nowymi konstrukcjami.

Wygląda na to, że możliwość dowolnego przyłączania i odłączania od telefonów modułów sprzętowych na stale zadomowiła się pomysłach realizowanych przez inżynierów projektujących smartfony. Jak się okazało, do pleców telefonów serii Moto Z będzie można dołączyć gadżety, które zmienią je na przykład w... przenośny projektor.

Moduły mają utrzymywać się przy smartfonach magnetycznie, a jedyne co trzeba będzie zrobić żeby móc z nich korzystać, to przypiąć je do telefonu – Moto Z rozpozna i natychmiast udostępni funkcje przystawki.

Wśród pierwszych akcesoriów tego typu pokazano stereofoniczny głośnik opracowany przez JBL (z wbudowaną własną baterią, dzięki czemu nie wpływa niekorzystanie na czas pracy telefonu) oraz mini-projektor Insta-Share.

foto: materiały prasowe
Fot. foto: materiały prasowe
foto: materiały prasowe

Dobra wiadomość czeka także na naszych Czytelników, którzy na pytanie jakie moduły chcieliby zobaczyć dla smartfonów zgodnych z projektem Google Ara rozwijanym przez Google – telefony mają być wyposażone w 6 gniazd umożliwiających ich podłączanie – odpowiedzieli jednoznacznie.

foto: zrzut ekranu
Fot. foto: zrzut ekranu
foto: zrzut ekranu

Lenovo przygotowało dla telefonów Moto Z dołączany bank energii. Prace nad następnymi akcesoriami trwają – producent telefonu wyznaczył nagrodę w wysokości miliona dolarów dla twórców najciekawszego rozszerzenia. Już pierwsze moduły Moto Mods wyglądają w akcji całkiem atrakcyjnie.

Swoje podejście do modułowych telefonów zaprezentowało także LG – flagowy model LG G5 oferuje możliwość wymiany rozszerzeń, wymaga to jednak wyłączania telefonu.

Lenovo Moto Z

Lenovo Moto Z zapowiada się na szybki telefon. Producent przygotował łącznie 3 wersje smartfona – zaprezentowana została edycja podstawowa oraz Moto Z Force, ze szkłem odpornym na stłuczenie. W planach pojawił się także model Moto Z Play.

Podstawowa wersja smartfona wyposażona jest w ekran AMOLED o przekątnej 5,5 cala, pracujący w rozdzielczości 1440x2560 pikseli. Lenovo postawiło na procesor Qualcomm Snapdragon 820 oraz 4 GB RAM.

Tylny aparat ma matrycę 13 Mpix i oferuje optyczną stabilizację obrazu. Podstawowa Moto Z zwraca na siebie uwagę dzięki smukłości obudowy, wynoszącej tylko 5,2 mm – należy jednak pamiętać, że ponad linię pleców wystaje obiektyw kamery. Producentowi udało się ponadto zmieścić akumulator o pojemności 2600 mAh.

foto: materiały prasowe
Fot. foto: materiały prasowe
foto: materiały prasowe

Lenovo Moto Z Force

Smartfon Moto Z Force jest grubszy o 2 mm – wiąże się to z zastosowaniem baterii 3500 mAh. Od modelu podstawowego różni go jeszcze zastosowanie szkła Shatter Shield oraz kamera główna 21 Mpix.

W telefonach Moto Z zabrakło klasycznego gniazda słuchawkowego – jego rolę ma pełnić gniazdo USB typu C. Orędownikiem takiego rozwiązania jest Intel przekonujący, że cyfrowa transmisja dźwięku otworzy zupełnie nowe możliwości przez producentami słuchawek.

Użytkownicy obawiają się, że z telefonów bez minijacka będzie trudniej korzystać – jedno gniazdo będzie bowiem służyć do ładowania energii, podłączania urządzeń i zewnętrznych nośników pamięci oraz do obsługi słuchawek.

Kiedy i za jaką cenę smartfony Moto Z mają pojawić się w sprzedaży - jeszcze nie wiadomo. Lenovo zdradziło za to, za ile można będzie kupić Phab 2 Pro, naszpikowany kamerami sprzęt do rozszerzania rzeczywistości.

Pokazany przez Lenovo model Phab 2 Pro to naprawdę duży telefon – jego ekran ma przekątną 6,4 cala. Wyświetlacz pracuje z rozdzielczością 1440x2560 pikseli.

Producent postawił na procesor Qualcomm Snapdragon 652, 4 GB RAM pamięć na pliki o pojemności 64 GB. Wśród konwencjonalnego wyposażenia phabletu znajdują się ponadto 3 mikrofony z aktywną redukcją szumu przy nagrywaniu, głośniki obsługujące Dolby Atmos, moduł nawigacyjny GPS i GLONASS, akumulator o pojemności 4050 mAh oraz czytnik linii papilarnych.

Niezwykła jest tylna kamera, a właściwie cały ich zestaw. Oprócz tradycyjnego aparatu z matrycą 16 Mpix dysponuje on czujnikami głębi oraz ruchu. Dzięki temu urządzenie tworzy trójwymiarową mapę przestrzeni, w której się znajduje i wykorzystać te dane w aplikacjach Augmented Reality.

Rozpoznawanie otoczenia oraz poruszających się w nim ludzi pozwoli na przykład na określenie dokładnej pozycji we wnętrzu budynku, co z kolei umożliwi programom nawigacyjnym prowadzenie użytkownika smartfonu dosłownie pod drzwi miejsca docelowego.

Wśród przykładowych zastosowań wymieniono też między innymi łatwe „przymierzanie” mebli i sprzętu RTV do pomieszczeń, do których mają trafić – wystarczy wybrać odpowiedni model i wyświetlić go w cyfrowym odwzorowaniu miejsca, w którym ma się znaleźć. Pozwoli to na szybkie sprawdzenie, czy wymiary zostały odpowiednio dobrane i jak nowe nabytki wpłyną na funkcjonalność danego pokoju.

Czujniki zamontowane w Lenovo Phab 2 Pro są zgodne z wizją rozwijaną przez Google w postaci projektu Tango – opracowania zestawu czujników pozyskujących ilość danych wystarczających do przekonującego nakładania generowanych cyfrowo obiektów na widok rzeczywistego świata.

Lenovo Phab2 Pro ma trafić do sprzedaży we wrześniu 2016 roku i kosztować 499 dolarów. Producent przygotował także tańsze (i pozbawione części czujników) modele – Phab 2 będzie dostępny za 199 dolarów (z procesorem MediaTek MT8735 i ekranem HD), zaś Phab 2 Plus został wyceniony na 299 dolarów (jest wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 615 i ekran Full HD).

Lenovo postanowiło także pochwalić się konstrukcjami, które znajdują się jeszcze w fazie prototypów. Duże wrażenie robił telefon CPlus z elastycznym wyświetlaczem, który można było sobie owinąć wokół nadgarstka – podobny projekt, aczkolwiek wyposażony początkowo w monochromatyczny wyświetlacz e-ink, pokazało już chińskie Moxi.

Lenovo Folio

Drugim z pokazanych prototypów był tablet Lenovo Folio, który można złożyć w pół i dzięki temu wygodnie korzystać z funkcji telefonicznych.

Która z nowości najbardziej przypadła Wam do gustu?

Które akcesoria do swojego smartfona powinieneś wybrać?