` Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym strawił ponad 3000 ha - Antyradio

Od 19 kwietnia 2020 płonie największy park narodowy w Polsce. Skończyły się pieniądze na gaszenie [WIDEO]

AKTUALIZACJA 22.04.2020 22.04.2020 10:30
AKTUALIZACJA 22.04.2020 22.04.2020 10:30

Już ponad 3000 hektarów bezcennych przyrodniczo terenów Biebrzańskiego Parku Narodowego zostało strawionych przez pożary, a ich końca nie widać. Z płomieniami walczą ochotnicy z pobliskich miejscowości, do akcji wysyłane są też dodatkowe zastępy PSP. Pieniądze, które miały finansować walkę z ogniem przez cały rok błyskawicznie się skończyły.

Fot. Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym|undefined

Susza stulecia, jakiej mamy doświadczyć w tym roku w Polsce, zaczęła już zbierać śmiertelne żniwa. W dramatycznej sytuacji znalazł się Biebrzański Park Narodowy, którego ogromne połacie pustoszone są przez pożary.

Pożoga została zauważona w niedzielę, 19 kwietnia 2020 w godzinach wieczornych. Do walki z ogniem natychmiast ruszyła jednostka podjęły OSP z gminy Sztabin, a następnie strażacy PSP z Augustowa i Moniek. Żywioł okazał się jednak być zbyt silnym.

 

Z porannego podsumowania stanu na 22 kwietnia 2020 wynika, że powierzchnia pożaru do ugaszenia osiągnęła obszar około 3 000 hektarów. Gaszeniu brało udział 62 zastępów strażackich, w skład których weszły między innymi 4 samoloty gaśnicze Dromader. To właśnie ich wykorzystanie błyskawicznie wydrenowało fundusze Parku: koszt jednego loty szacowany jest na 10 000 zł, a budżet na walkę z pożarami na cały 2020 roku wynosił około 150 000 zł.

Ostępy Biebrzańskiego Parku Narodowego są trudno dostępne; na miejsce nie może dojechać ciężki sprzęt, biorący udział w akcji strażacy często musza więc na miejsce dochodzić pieszo, czasami będąc wręcz zmuszonym do przekraczania po drodze rzeki.

Płonie Biebrzański Park Narodowy. Już 3 000 hektarów zgliszcz

Dyrektor BPN Andrzej Grygoruk opublikował w sieci apel o pomoc.

Przejmowaliśmy się niedawno i płakaliśmy nad Australią... Dziś płonie największy polski park narodowy, jedne z najlepiej zachowanych torfowisk w Europie. To ptasi raj. Tysiące gęsi, kaczek, wiele batalionów, rycyków, kulików zatrzymywało się tu na wiosennych migracjach, by się wzmocnić przed dalszą wędrówką. W nieprzebytych bagiennych lasach są ostoje rzadkich dzięciołów, sów, bielików, czy orlików grubodziobych - najrzadszych orłów Europy.

Sytuacja, w jakiej znalazł się Park, jest tragiczna.

Wzruszeni jesteśmy Państwa postawą podczas pożaru i zrozumieniem, że Biebrzański Park Narodowy to nasze narodowe dobro. By je uratować potrzebujemy wsparcia. Nasze środki zabezpieczane na wypadek pożarów (150 tys. w tym dofinansowanie z Funduszu leśnego Lasów Państwowych) skończyły się już wczoraj. Pożary nękają nas co roku, zwykle mają jednak powierzchnię do 200 ha rocznie, tymczasem spalony tylko w kwietniu ogniem obszar to blisko 2 tys. ha! teraz intensywnie staramy się o dodatkowe wsparcie i dotacje na pokrycie kosztów nalotów samolotami gaśniczymi, jeden kurs to koszt ok. 10 tys.zł A tych kursów było wiele, końca nie widać...

Akcję gaszenia prowadzi i koordynuje Państwowa Straż Pożarna, przyda się jednak każda pomoc w zdobywaniu środków na gaszenie gigantycznego pożaru.

Pożar w Biebrzańskim Parku Narodowym został najprawdopodobniej wywołany przez wypalanie trawy.

Zobacz także: Rząd otworzył lasy. Czy leśnicy je zamkną? Od 150 lat nie było takiej suszy