Wielkie zmiany w Bolt. Firma walczy ze smogiem i wprowadza elektryczne samochody
Bolt ogłosił zmiany w swojej aplikacji. Część pieniędzy z każdego przejazdu firmy trafi do projektów wspierających ochronę środowiska. Spragnieni samochodowych wrażeń będą mogli przetestować Teslę.
Green Plan to długoterminowe zobowiązanie Bolta do ograniczenia swojego negatywnego wpływu na środowisko. Bolt chce równoważyć emisję dwutlenku węgla, które generują samochody wożące ich pasażerów. To o czym jednak trzeba pamiętać: najbardziej szkodliwe w wypadku ruchu samochodowego nie jest to, co wydostaje się z rury wydechowej. Za 80% zanieczyszczeń samochodowych odpowiada "pylenie wtórne”, czyli to, co leży na jezdni, a co samochody wzbijają w powietrze.
Bolt zawiezie nas Teslą
Jak donosi firma, poczynając od dzisiaj, każdy przejazd Boltem ma być w 100% neutralny dla środowiska. Co istotne Bolt nie podnosi cen, a po prostu część swoich zarobków będzie przeznaczał na potrzeby różnych fundacji i inicjatyw ekologicznych. Bolt to w tym momencie największa tego typu firma, która z własnej woli zdecydowała się kompensować swoją emisję CO2.
To, co na pewno ucieszy wielu klientów to nowa kategoria, jaka pojawiła się w aplikacji. Od dzisiaj możemy jeździć w ramach Bolta samochodami elektrycznymi firmy Tesla. Cena jednak w wypadku korzystania z samochodów od Elona Muska jest wielokrotnie wyższa od pozostałych opcji. Jeśli chcielibyście pojechać z naszej redakcji na PGE Narodowy normalnym samochodem, zapłacilibyście niecałe 10 zł. W wypadku Tesli cena wzrosłaby do 33 zł.
Możliwość skorzystania z Tesli w tej cenie nie jest zbyt nęcąca. Warto jednak docenić działania Bolta, który nie umywa rąk, jeśli chodzi o zanieczyszczanie naszych miast. A wręcz przeciwnie — stara się z nim walczyć rozumiejąc swój wpływ na środowisko.
Zobacz także: Korzystasz z telefonu podczas jazdy autem? Sztuczna Inteligencja wlepi ci mandat