Oglądał telewizję z kurami. Dostał za to naganę
Mieszkaniec Tarnowa czuł się tak mocno emocjonalnie związany ze swoimi kurami, że traktował je jak zwierzątka domowe, m.in. oglądając z nimi telewizję.
Jak podaje portal Tarnowska.TV mieszkaniec ul. Klikowskiej w Tarnowie hodował drób. Mężczyzna wyjaśniał, że jest z nim związany emocjonalnie. Niestety, obecność zwierzaków przeszkadzała sąsiadom - zwłaszcza problematyczne były dwa koguty, które skutecznie zakłócały spokój okolicznym mieszkańcom.
Kurczaki jako zwierzaki domowe
Niedługo później do sądu trafił wniosek o ukaranie mężczyzny. W nim powołano się na prawo twierdzące, że mężczyzna nie ma prawa hodować drobiu w mieście. Tak jak wspomnieliśmy, ten wciąż utrzymywał, że zwierzęta nie są hodowane na czerpanie z nich korzyści finansowych. Kury i koguty traktował jak zwierzęta domowe, oglądając z nimi telewizję.
Według informacji portalu regulamin utrzymania porządku i czystości na terenie miasta stanowi, iż zwierząt gospodarskich nie można utrzymywać na określonych fragmentach terytorium Tarnowa.
Podobnie jest zresztą z polskim prawem - zwierzętami domowymi są zwierzęta, które tradycyjnie są utrzymywane przez człowieka, zamieszkują razem z nim w domu lub specjalnie przygotowanych pomieszczeniach oraz pełnią podstawową funkcję jako towarzysze.
Przez to, że w polskiej tradycji kury postrzegane są jako zwierzęta hodowlane, to trudno jest uwierzyć w tłumaczenie mieszkańca Tarnowa.