Pierwsze zdjęcia Volvo S90 w nadwoziu kombi

AKTUALIZACJA 12.02.2016 12.02.2016 09:36
AKTUALIZACJA 12.02.2016 12.02.2016 09:36

W grudniu 2015 roku przedstawicielstwo Volvo zapowiedziało, że S90 powstanie w wersjach kombi i Polestar. Ta pierwsza odmiana już w marcu 2016 zadebiutuje na targach w Genewie.

Samochód powstał na tej samej platformie SPA, co XC90. Docelowo ta flagowa limuzyna Szwedów konkurować będzie między innymi z takimi autami jak BMW serii 5, Mercedesem klasy E, Audi A6, Jaguar XF i Lexus GS.

Z zewnątrz widać, że S90 czerpie inspiracje z najnowszego SUV-a tej marki. Przednie światła uzbrojono w technologię LED. Przedni zderzak, wloty powietrza i osłona chłodnicy przypominają te z XC90. Z tyłu z kolei to auto wygląda bardzo oryginalnie, masywnie i nie sposób je pomylić z jakimkolwiek innym pojazdem – przypomina koncepcyjne Volvo Concept Estate.

Volvo S90
Fot. foto: materiały prasowe
Volvo S90

Za jego stylistykę jest odpowiedzialny Thomas Ingenlath – starszy wicedyrektor studia desginerskeigo Volvo Car Group:

Naszym celem było opracowanie czegoś zupełnie nowego w tym jakże konserwatywnym segmencie, stylistyka zewnętrzna S90 wyraża pewność siebie i przywódcze aspiracje. Kokpit zaś, został wyniesiony na nowy poziom – dominuje luksus, komfort i ergonomia.

Samo wnętrze łudząco przypomina to, znane z XC90. To oznacza, że dominuje w nim minimalizm. Cały ciężar związany z obsługą wziął na siebie system multimedialny obsługiwany za pośrednictwem umieszczonego na konsoli centralnej 9-calowego ekranu. Co ciekawe, nie zrezygnowano z takiego akcentu, jak małych metek ze szwedzkimi flagami przyszytymi do wewnętrznych boków przednich foteli.

Volvo S90 2
Fot. foto: materiały prasowe
Volvo S90 2

Według wicedyrektora działu badań i rozwoju Volvo, nowe S90 zostało pieczołowicie dopracowane pod względem właściwości jezdnych:

Flagowa limuzyna to duży krok naprzód pod względem dynamiki jazdy, osiągów i prowadzenia. Samochód od podstaw został całkowicie przeprojektowany tak, aby dostarczał jak największe poczucie precyzji oraz angażował kierowcę, zapewniając jednocześnie wysoki poziom komfortu.

Nowością w S90 jest system rozpoznający dużą zwierzynę, np. łosie, jelenie, dziki, konie i renifery. Po wykryciu niebezpieczeństwa, ostrzega on o przeszkodzie, a w razie konieczności potrafi samoistnie zatrzymać samochód w celu uniknięcia kolizji. Producent zapewnia, że skutecznie działa zarówno jak jest widno, jak i po zmroku.

Katalogowa cena S90 w Polsce zaczyna się z pułapu 177 600 zł (od 14 listopada 2016 będzie dostępna wersja D3 FWD Kinetic za 171 600 zł). Najdroższa odmiana w podstawowej wersji kosztuje 346 600 zł. Można się zatem spodziewać, że odmiana kombi będzie nieznacznie droższa.