Podatek od cukru wrócił do Sejmu. Odłożono go na bok na czas kampanii wyborczej

AKTUALIZACJA 22.07.2020 22.07.2020 12:08
AKTUALIZACJA 22.07.2020 22.07.2020 12:08

Podatek od cukru podniesie znacznie cenę napojów słodzonych. Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że odłożony na kilka miesięcy na bok projekt zostanie poddany pod głosowanie w środę 22 lipca 2020 roku.

Fot. cukier w kostkach w dłoniach|undefined

Opłata cukrowa ma przynieść budżetowi państwa dodatkowe – i jakże potrzebne – przychody ze sprzedaży produktów zawierających cukier. Ministerstwo Zdrowia tłumaczyło, że pobudki wprowadzenia nowej daniny są szlachetne: wyższa cena napojów słodzonych cukrem ma zmniejszyć ich atrakcyjność i chronić w ten sposób Polaków przed otyłością i cukrzycą. Droższe staną się także napoje bez cukru, w których są inne substancje słodzące.

Ustawa miała być przyjęta w kwietniu, rząd zdecydował się jednak na tymczasowe odłożenie jej na półkę.Wiceminister zdrowia Janusz Cieszyński poinformował, że oficjalnym powodem opóźnienia wdrożenia opłaty cukrowej była troska o przedsiębiorców.

W szczycie epidemii podjęliśmy decyzję o odłożeniu prac nad opłatą cukrową. Wracamy do nich i uwzględniamy postulaty środowisk biznesowych, dotyczące wydłużenia terminu vacatio legis – chcemy, aby nowa opłata weszła w życie od 2021 roku.
Przeczytaj także

Nieoficjalnie chwilowe odłożenie prawa na półkę wiązane jest z przebiegiem kampanii wyborczej, w której rząd i prezydent gwarantowali, że nie będzie wprowadzania żadnych nowych podatków.

Opłata cukrowa niespodziewanie wróciła do sejmu. Ma zacząć obowiązywać od 2021 roku

Ustawa o opłacie cukrowej reguluje nie tylko wysokość daniny, jaka ma być uiszczana od napojów słodzonych. Rządzący przy okazji przemycili w niej także dodatkowe opłaty od alkoholu sprzedawanego w małych butelkach.

Napoje słodzone po wprowadzeniu opłaty cukrowej znacznie podrożeją. Według projektu ustawy nowa danina wynosić będzie 50 gr za litr napoju z dodatkiem cukru lun substancji słodzącej, dodatkowe 10 groszy za litr jeśli w składzie znajduje się kofeina lub tauryna oraz opłata zmienna w wysokości 5 gr za litr, uiszczana za każdy 1 gram cukru powyżej stężenia 5 gramów na 100 ml.

Budżet państwa zarobi także więcej na popularnych „małpkach”. Jeśli napój alkoholowy sprzedawany jest na wynos w butelce o objętości nieprzekraczającej 300 ml, sprzedawcy będą musieli płacić dodatkowo 25 zł od litra stuprocentowego alkoholu. W przypadku 200 ml wódki 40% oznacza to zwiększenie ceny o 2 zł.

Zobacz także: Podatek od mięsa nowym pomysłem Unii Europejskiej. Ceny wzrosną o 100%