Policja zatrzymała auto w Warszawie. Za kierownicą siedział 9-latek
Warszawska policja zatrzymała samochód w okolicach Stadionu Narodowego. W aucie za kierownicą funkcjonariusze zobaczyli 9-latka.
14 kwietnia w okolicach Stadionu Narodowego niezgodnie z przepisami poruszał się samochód marki skoda. Auto jechało w miejscu, gdzie obowiązuje zakaz ruchu w obu kierunkach. Jednak niezastosowanie się do znaku drogowego nie było jedynym przewinieniem jadących samochodem.
9-latek za kierownicą przejeżdżał obok Stadionu Narodowego
Warszawscy policjanci patrolowali okolice Stadionu Narodowego, kiedy zauważyli skodę ignorującą zakaz poruszania. Mundurowi postanowili zatrzymać pojazd do kontroli.
Nadkomisarz Joanna Węgrzyniak opisała nietypową sytuację słowami:
Co się okazało? Za kierownicą siedział 9-letni chłopiec, to on prowadził samochód. Na siedzeniu obok pasażerem był jego ojciec, a z tyłu siedziała rok starsza siostra.
Policjanci nie kryli zdumienia. Poprosili ojca chłopczyka o wyjaśnienie sytuacji. 45-latek, tata dzieci oraz właściciel samochodu tłumaczył, że chciał sprawić przyjemność dzieciom i uatrakcyjnić spędzane wspólnie święta.
Niebezpieczna zabawa na szczęście nie skończyła się tragedią. Jednak dzielnicowy nałożył na mężczyznę mandat karny, a rodzeństwo trafiło od opiekę matki.