` Penetrator HP3 dla misji NASA InSight stworzono w Polsce - Antyradio

Polski Kret poleci z NASA na Marsa

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 20.04.2017 20.04.2017 11:42
AKTUALIZACJA 20.04.2017 20.04.2017 11:42

Już za rok w kierunku Marsa może mknąć nowy robot NASA – w jego stworzeniu pomagali Polacy z Astroniki. Zadaniem polskiego penetratora będzie sięgnięcie tam, gdzie wzrok naukowców jeszcze nie sięgał.

InSight (Interior Exploration using Seismic Investigations, Geodesy and Heat Transport) zakłada wysłanie na czerwoną Planetę bezzałogowego lądownika – jego zadaniem będzie przeprowadzenie badań geofizycznych Marsa.

W tym celu sonda wwierci się w grunt na głębokość 5 metrów. Moduł, który przeprowadzi to zadaniem, został opracowany i zbudowany w Polsce.

Penetrator Kret umieści pod powierzchnią próbnik HP3 (Heat Flow and Physical Properties Package) – jego zadaniem będzie badanie i rejestrowanie przepływu ciepła z wnętrza Marsa. Polskie urządzenie jest jednym z trzech głównych instrumentów pomiarowych zabieranych przez misję InSight na marsa.

Astronika chwali się, że to nowa jakość w polskim podboju kosmosu:

Warto zaznaczyć, że penetrator HP3 jest kompletnym urządzeniem zaprojektowanym i wykonanym w Polsce. Polskie firmy coraz częściej zostają wykonawcami elementów urządzeń, ale realizacja tak kompletnego zlecenia jest jak na razie w naszym kraju rzadkością.

Pierwotny start sondy miał odbyć się jeszcze w 2016 roku, jednak z przyczyn technicznych został odwołany. Astronika wykorzystała dodatkowy czas udoskonalając gotową już w pierwszym terminie konstrukcję. Misja ma trwać 2 ziemskie lata.

Współpraca z dużymi agencjami kosmicznymi nie jest dla Astroniki nowością – Polacy pomagali już między innymi przy tworzeniu penetratora MUPUS, którego zadaniem było wwiercenie się w kometę 67P/Czurumow-Gerasimenko po wylądowaniu na niej sondy Philae.

2018 rok został wskazany przez SpaceX jako data wysłania na Marsa kapsuły Red Dragon – długofalowym celem przedsiębiorstwa Elona Muska jest stworzenie na Czerwonej Planecie samowystarczalnej, niezależnej kolonii. Wiadomo już, że terminu raczej nie uda się dotrzymać.