Polski Kret poleci z NASA na Marsa
Już za rok w kierunku Marsa może mknąć nowy robot NASA – w jego stworzeniu pomagali Polacy z Astroniki. Zadaniem polskiego penetratora będzie sięgnięcie tam, gdzie wzrok naukowców jeszcze nie sięgał.
InSight (Interior Exploration using Seismic Investigations, Geodesy and Heat Transport) zakłada wysłanie na czerwoną Planetę bezzałogowego lądownika – jego zadaniem będzie przeprowadzenie badań geofizycznych Marsa.
W tym celu sonda wwierci się w grunt na głębokość 5 metrów. Moduł, który przeprowadzi to zadaniem, został opracowany i zbudowany w Polsce.
Penetrator Kret umieści pod powierzchnią próbnik HP3 (Heat Flow and Physical Properties Package) – jego zadaniem będzie badanie i rejestrowanie przepływu ciepła z wnętrza Marsa. Polskie urządzenie jest jednym z trzech głównych instrumentów pomiarowych zabieranych przez misję InSight na marsa.
Astronika chwali się, że to nowa jakość w polskim podboju kosmosu:
Warto zaznaczyć, że penetrator HP3 jest kompletnym urządzeniem zaprojektowanym i wykonanym w Polsce. Polskie firmy coraz częściej zostają wykonawcami elementów urządzeń, ale realizacja tak kompletnego zlecenia jest jak na razie w naszym kraju rzadkością.
Pierwotny start sondy miał odbyć się jeszcze w 2016 roku, jednak z przyczyn technicznych został odwołany. Astronika wykorzystała dodatkowy czas udoskonalając gotową już w pierwszym terminie konstrukcję. Misja ma trwać 2 ziemskie lata.
Współpraca z dużymi agencjami kosmicznymi nie jest dla Astroniki nowością – Polacy pomagali już między innymi przy tworzeniu penetratora MUPUS, którego zadaniem było wwiercenie się w kometę 67P/Czurumow-Gerasimenko po wylądowaniu na niej sondy Philae.
2018 rok został wskazany przez SpaceX jako data wysłania na Marsa kapsuły Red Dragon – długofalowym celem przedsiębiorstwa Elona Muska jest stworzenie na Czerwonej Planecie samowystarczalnej, niezależnej kolonii. Wiadomo już, że terminu raczej nie uda się dotrzymać.