Poznaliśmy "najbardziej lubianego człowieka na świecie". Wybór nie jest zaskakujący
Zwycięzcą został Dwayne Johnson. The Rock podzielił się informacją na Instagramie, gdzie podziękował za takie wyróżnienie i podzielił się kilkoma zasadami, które pomogły mu w osiągnięciu sukcesu.
Dwayne Johnson został wybrany "najbardziej lubianym człowiekiem na świecie"
Dwyane Johnson jest kochany. Bo czego w nim nie lubić? Od czasu debiutu w WWE był zabawny, czarujący i utalentowany. Gość ocieka charyzmą, jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych aktorów na całym świecie, a oprócz tego prowadzi barwne życie w social mediach i wykorzystuje każdą sytuację do tego, by żartować. Dlatego też wybranie go "najbardziej lubianym człowiekiem na świecie" jest dość zrozumiałe.
Tak bowiem określił go magazyn The Profile. Wieść ta doszła również i do The Rocka, który podzielił się nią na swoim Instagramie, dziękując za ten tytuł i dzieląc się kilkoma ciekawymi anegdotkami ze swojego życia:
Od bycia nazwanym "wielkim skomplikowanym dupkiem" w wieku 15 lat (co spowodowało bijatykę i zawieszenie mnie w prawach ucznia), do bycia nazwanym "najbardziej lubianym człowiekiem na świecie"... Hej, to jakiś progres. Duże podziękowania dla autorki tekstu, Poliny Marinovej. Dziękuję, bo to była przemiła niespodzianka. W trakcie wspomnianego "aresztu" usłyszałem cytat, który zmienił moje postrzeganie życia - miło być ważnym, ale ważniejsze jest bycie miłym. Oprócz tego życie jest duuużo łatwiejsze, gdy nie jesteś dupkiem.
Magazyn The Profile docenił Johnsona za niezwykle imponującą etykę pracy, obracanie porażek w zwycięstwa i bycie mężczyzną nastawionym na spędzanie czasu ze swoją rodziną:
Johnson tworzy film za filmem, jest gospodarzem Saturday Night Live, robi reklamy dla Apple, chodzi na siłownię o 3:30 i spędza czas z rodziną. Naprawdę trudno jest go nie lubić. Ale nie zawsze były uśmiechy i przytulasy. Johnson był kilkukrotnie aresztowany, nie dostał się do NFL i zmagał się z depresją. Jednak jego najmroczniejsze momenty sprawiły, że jeszcze bardziej parł do przodu.
W tekście otrzymujemy natomiast kilka perełek od samego Dwayne'a Johnsona, z których jego życie najlepiej opisuje chyba ta:
Krew, pot i szacunek. Dwie pierwsze dajesz od siebie, ostatnią dostajesz od innych.