Prezydent zrobił sobie selfie bez maseczki. Został ukarany ogromnym mandatem
Kara za brak maseczki ochronnej może być bardzo wysoka i dotyczyć nawet głowy państwa. Jeden z polityków przekonał się o tym na własnej skórze.
Przepisy prawa powinny obowiązywać wszystkich tak samo, bez względu na pełnione stanowisko. Szczególnie jeśli chodzi o tak ważne kwestie, jak zapobieganie rozprzestrzenianiu się koronawirusa. Jeden z polityków został niedawno surowo ukarany za brak maseczki na twarzy.
Koronawirus - prezydent ukarany mandatem za brak maseczki
Do sytuacji doszło w Chile. Prezydent Sebastián Piñera wrzucił na media społecznościowe selfie, na którym pozuje bez maseczki ochronnej. Fotografia trafiła również do mediów. Zdjęcie wywołało falę krytyki, tym bardziej że polityk fotografował się z przypadkowo spotkanymi plażowiczami podczas spaceru po plaży Zapallar, którzy go rozpoznali. Selfie jest dowodem, że prezydent nie miał na sobie maseczki i nie zachował dystansu społecznego.
Jak podaje Polska Agencja Prasowa, grupa parlamentarzystów wzburzona zachowaniem Piñery postanowiła złożyć na prezydenta oficjalną prawną skargę. Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, polityk przeprosił za zaistniałą sytuację w mediach społecznościowych.
Jasne, powinienem założyć maskę, ale ze względu na szybkość zdarzeń tego nie zrobiłem i to był mój błąd. Przepraszam.
Przeprosiny to jednak za mało zarówno dla opinii publicznej jak i regionalnego sekretariatu zdrowia. Chilijskie Ministerstwo Zdrowia potwierdziło 18 grudnia 2020 roku, że Piñera musi zapłacić grzywnę w wysokości dwóch tysięcy dolarów, czyli w przeliczeniu około siedmiu tysięcy złotych.
Od listopada 2020 roku władze Chile ustaliły, że jednym ze środków przeciwdziałaniu pandemii COVID-19 jest zakaz zdejmowania maseczki ochronnej na plaży poza czasem kąpieli. Za nie stosowanie się do tego typu przepisów przewidziani kary od 400 do 13 600 dolarów grzywny lub w niektórych wypadkach kara pozbawienia wolności. Prezydent miał więc i tak sporo szczęścia.