Rekin na plaży w Chorwacji. Na miejscu wybuchła panika, musiała interweniować policja
W okolicach popularniej plaży w Dubrowniku, urlopowicze spotkali rekina. Wśród wypoczywających nad morzem wybuchła panika, a na miejsce przybyła policja.
Nie trzeba być fanem kina grozy i wielbicielem filmu "Szczęki", żeby zdawać sobie sprawę z zagrożenia nomen omen płynącego ze strony rekinów. I faktycznie, może szukanie przyjaciół wśród tych drapieżników nie jest dobrym pomysłem, to jedynie dwa gatunki z 30 żyjących w Morzu Adriatyckim stanowią potencjalne zagrożenie dla ludzi. W ciągu ostatnich 150 lat w wyniku ataku rekina zginęło zaledwie 11 osób.
Rekin na plaży w Chorwacji. Wybuchła panika
Jednak trójkątna płetwa wystająca z wody zawsze budzi grozę. Nie inne reakcje wywołał rekin na osobach wypoczywających w miniony weekend na plaży w Dubrowniku, gdzie pojawił się drapieżnik. Plażowicze wpadli w panikę.
W pobliżu plaży Copacabana, jednej z najpopularniejszych w Chorwacji, pojawił się rekin. Większość osób, które wówczas odpoczywały w okolicy, wpadła w panikę i opuściła teren. Jednak byli i tacy, którzy odważnie dalej kąpali się w wodzie. Na miejsce zdarzenia szybko przybyła policja, która nakazała im natychmiast wyjść z morza.
Jak donoszą chorwackie media, przerażający gość zniknął z pola widzenia już po niecałej godzinie odkąd został zauważony.
Funkcjonariuszom udało się ustalić, że przybysz to najprawdopodobniej rekin błękitny zwany też żarłaczem błękitnym. To duży okaz osiągający do 4 metrów długości, ważący nawet do 200 kilogramów. W historii potwierdzono jedynie 13 przypadków ataku drapieżnika na człowieka, 4 z nich były śmiertelne.