Rosjanie pokazali najbardziej zaawansowanego robota na świecie. Okazało się, że to przebrany człowiek
Robot Borys, zaprezentowany podczas dorocznego forum „ProjeKTOrija", stał się gwiazda rosyjskich rządowych mediów, które przedstawiały konstrukcję jako najnowocześniejszą na świecie. Informacje usunięto po odkryciu, że maszyna z przyszłości była w rzeczywistości przebranym człowiekiem.
Borys stał się gwiazdą programu informacyjnego „Wiesti" – w reportażu z forum poświęcono mu kilkanaście sekund, okraszając je entuzjastycznymi zachwytami na temat zaawansowania maszyny.
Rzeczywiście, było się czym chwalić. Nie dość, że Borys potrafił bezbłędnie poruszać się po scenie, to jeszcze swobodnie konwersował z prowadzącymi, dzielił się swoimi marzeniami o chęci nauczenia się komponowania muzyki, a nawet zatańczył do rosyjskiego hitu.
Robot wzbudził wielkie zainteresowanie internautów, którzy rzucili się w poszukiwaniu informacji na jego temat. Im więcej kwerend wpisywali, tym więcej powstało pytań, jak udało się skonstruować tak zaawansowanego robota w całkowitej tajemnicy.
Rosyjski zaawansowany robot okazał się być człowiekiem w przebraniu
W końcu odkryto, że Borys to tak naprawdę człowiek ubrany w kostium „Robot Alosza” – może go kupić każdy chętny dysponujący kwotą 250 000 rubli (około 14 200 zł).
Gdy prawda wyszła na jaw, reportaż z forum „ProjeKTOrija" (organizowanym z inicjatywy Putina) został ukryty.
Roboty potrafią naprawdę tańczyć, a nawet twerkować – pokazuje to film z modelem SpotMini (robotem, który potrafi przynieść piwo z lodówki) opublikowany przez Boston Dynamics.
Wcześniej pokazano robota Atlas, nad którym „znęcano się” pokazując imponujące umiejętności zachowywania przez maszynę równowagi.