Sekiro: Shadows Die Twice – gracz walczy z przeciwnikami rzucając w nich pieniędzmi

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 14.05.2019 14.05.2019 12:56
AKTUALIZACJA 14.05.2019 14.05.2019 12:56

Takiego podejścia na pay-to-win w grach jeszcze nie było – jeden z graczy postanowił rozprawić się z przeciwnikami w Sekiro: Shadows Die Twice, miotając w nich monetami.

Fot. Sekiro: Shadows Die Twice|undefined

Gra Sekiro: Shadows Die Twice została zaprojektowana z myślą o wpędzaniu graczy we frustrację – tytuł nie wybacza błędów i czeka tylko na okazję, żeby bezceremonialnie zabić kierowaną postać.

U wielu graczy wywołuje to swoisty syndrom sztokholmski – im bardziej są torturowani przez grę, tym większą darzą ją sympatią i tym więcej spędzają przy niej czasu.

Zdarzają się nawet osoby, które postanawiają urozmaicić sobie rozgrywkę i uczynić ją jeszcze trudniejszą. Jeden z graczy Sekiro: Shadows Die Twice postanowił zmierzyć się z wymagającymi przeciwnikami w grach nie używając broni (na tyle, na ile to możliwe), zasypując ich za to złotymi monetami używanymi jako pociski miotane.

Przeczytaj także

Sekiro: Shadows Die Twice – ile pieniędzy trzeba, żeby pokonać przeciwników?

Pieniężna krucjata została uwieczniona na wideo i udostępniona w serwisie YouTube. Gracz pokazuje, że jeśli dysponuje się odpowiednio dużymi zapasami gotówki, można pokonać każdą przeciwność losu – przy czym skrupulatnie odnotowuje, iloma monetami trzeba było rzucić w poszczególnych oponentów, żeby uznali wyższość prowadzonej postaci.

Gracz podzielił się nawet spostrzeżeniem, że używanie pieniędzy do walki z bossami sprawia, że walki staja się w niektórych przypadkach nawet zbyt łatwe. Rzeczywiście, w niektórych momentach widać, że prowadzeni przez komputer przeciwnicy wydają się być oszołomieni przyjętą taktyką.

Zobacz także: >> Dark Souls jako battle royale? Twórcy są zainteresowani grami-usługami <<

Sekiro: Shadows Die Twice zostało stworzone przez From Software, odpowiedzialnych za serię Dark Souls.