advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

„Smarfon zombi na torach - dziecko, które szło ku śmierci” [WIDEO]

Michał Tomaszkiewicz|undefined
AKTUALIZACJA 22.10.2019 21.10.2019 16:28
AKTUALIZACJA 22.10.2019 21.10.2019 16:28

Odłóż smartfon i żyj – apeluje motorniczy tramwaju ze Szczecina, publikując nagranie z przejazdu. Widać na nim, jak wpatrzona w telefon dziewczyna nie zwalnia nawet kroku wchodząc na szyny wprost przed pojazd.

Fot. dziecko wchodzące pod tramwaj|undefined

Wystarczyło kilka lat, żeby smartfony wywróciły do góry nogami nasze życia. To właśnie te urządzenia stały się naszymi najlepszymi przyjaciółmi i to je zawsze zabieramy na noc do łóżka.

Staliśmy się tak uzależnieni od dostępnych dzięki niemu informacji, że po telefon sięgamy praktycznie co kilka minut, nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Jego ekran dotykamy każdego dnia nawet kilka tysięcy razy.

Dla niektórych z nas wyświetlacz stał się światem ważniejszym od tego rzeczywistego, co prowadzi do niebezpiecznych sytuacji. Jedną z nich pokazała dla przestrogi polska policja. Na filmie widać, jak zapatrzona w telefon kobieta wchodzi na ulicę wprost pod przejeżdżający samochód.

Przeczytaj także

Podobnie niebezpieczną sytuację nagrał motorniczy tramwaju ze Szczecina. Na opublikowanym filmie widać „dziecko, które szło ku śmierci”.

Dziecko ze smartfonem szło wprost pod tramwaj [WIDEO]

Motorniczy w taki sposób opisuje niebezpieczną sytuację:

Czy na prawdę chcecie mieć na nagrobku „Tu leży Kowalska, oglądając filmik na YT pt >>jak wiertarką udarową robić warkoczyki<< wpadła pod tramwaj. Zginęła na miejscu." Albo mówić rodzinie „Wiesz co przechodziłam przez jezdnie gdy nagle wyskoczył tramwaj i dzwonił. No nie dał mi ten zły Pan obejrzeć filmiku instruktażowego elektronarzędzi w zastosowaniu ogólnym. Przez niego do końca życia nie wstanę z łóżka”.

Mocne słowa motorniczego nie są przypadkowe. Kierując tramwajem stanowczo zbyt często widzi sceny podobne do tej uwiecznionej na filmie:

Dziewczynce na szczęście nic się nie stało, gdyż słysząc sygnał ostrzegawczy zatrzymała się i szybko cofnęła. Od tragedii dzielił ją jednak dosłownie tylko jeden krok.

Zobacz także: Turystki pobiły się w Rzymie o miejsce na selfie