Smartfony z Androidem będą zakazane?
Międzynarodowa Komisja handlu może wstrzymać na terenie USA sprzedaż smartfonów z systemem operacyjnym Android. Złożony o to przez Creative wniosek został zaakceptowany do rozpatrzenia - producent powołuje się na patent dotyczący odtwarzania muzyki.
Najsłynniejszym produktem Creative były karty dźwiękowe Sound Blaster, które wniosły do świata PC możliwość odtwarzania audio o wysokiej jakości. Wśród innych dzieł firmy z Singapuru znajdowały się także karty graficzne, słuchawki, głośniki oraz przenośne odtwarzacze multimedialne.
To właśnie te ostatnie – a dokładniej rzecz biorąc, zastosowane w nich rozwiązanie dotyczące prezentowania i odtwarzania przechowywanej w pamięci urządzeń z rodziny Zen muzyki – skłoniły Komisję do poważnego pochylenia się nad wnioskiem o zakaz sprzedaży smartfonów z Androidem.
Międzynarodowa Komisja Handlu zadecydowała w głosowaniu o wszczęciu dochodzenia w sprawie wybranych przenośnych urządzeń elektronicznych oraz ich komponentów. Są to między innymi smartfony, które umożliwiają użytkownikom odgrywanie zapisanych w pamięci plików multimedialnych wyświetlanych w sposób hierarchiczny.
Wśród producentów, których telefony są badane przez Komisję w poszukiwaniu dowodów na łamanie należących do Creative patentów znajduje się miedzy innymi LG, Sony, HTC, Motorola, Lenovo, BlackBerry i ZTE. Jeśli zarzuty się potwierdzą, sprzedaż ich smartfonów na terenie USA może zostać zakazana.
Czy wszyscy producenci telefonów z Androidem mają się czego bać? Tak, gdyż patent dotyczy sposobu prezentowania muzyki, pozwalającej odnaleźć szukany utwór przechodząc od ogółu do szczegółu – wybierając po kolei gatunek muzyczny, nazwę wykonawcy i albumu. Nie, gdyż Creative ma chęć na pieniądze ze spodziewanych porozumień zawieranych z poszczególnymi producentami.
Identyczny zarzut postawiony Apple zakończył się ugodą po zainkasowaniu w 2006 roku przez Creative 100 mln dolarów. Czasu na rozmowy z producentami jest dużo – dochodzenia prowadzone przez Międzynarodową Komisję Handlu trwają zazwyczaj latami.
Rozpoczęta jeszcze w 2011 roku sprawa dotyczące sporu pomiędzy Apple i Samsungiem zakończyła się co prawda na początku 2016 roku zakazem sprzedaży wskazanych we wniosku modeli, ale konsekwencji dla koreańskiego producent nie miało to praktycznie żadnych – wystarczy spojrzeć na listę objętych zakazem modeli.