Sony pokazało przenośny klimatyzator. Nosi się go w kieszeni na plecach
Gdy lato atakuje duchotą wzmocnioną przez postępujące zmiany klimatyczne, spora część z nas marzy o przebywaniu w cudownie chłodnych i orzeźwiających klimatyzowanych pomieszczeniach. Sony pozwala zabrać takie ze sobą na spacer.
Kieszonkowy klimatyzator nazwano Reon Pocket. Sony zademonstrowało go w programie First Flight, w którym niekonwencjonalne pomysły oczekują na wsparcie społeczności. Jeśli zbiórka na produkcję się powiedzie, urządzenia trafiają do sprzedaży.
Wiadomo już, że tak stanie się z ubieralnym klimatyzatorem Reon Pocket. Oczekujący ochłodzenia (lub ocieplenia) przyszli użytkownicy wspólnymi siłami osiągnęli cel finansowy zbiórki.
Reon Pocket jest sterowany przez aplikację w smartfonie. Klimatyzator, który wielkości przypomina właśnie telefon, jest umieszczany w specjalne kieszeni z tyłu pleców. Urządzenie nie wydaje podczas pracy żadnych dźwięków.
Kieszonkowy klimatyzator Sony. Nosi się go między łopatkami
Kieszonkowy klimatyzator jest w stanie obniżyć temperaturę pod ubraniem o 13 stopni Celsjusza lub podgrzać ją o nieco ponad 8 stopni Celsjusza. Urządzenie może więc być przydatne nie tylko z lecie, lecz także i w zimie. Inzynierowie Sony wykorzystali w Reon Pocket efekt Peltiera.
Utrzymywana przez kieszonkowy klimatyzator temperatura regulowana jest przez aplikację mobilną. Sony poinformowało, że w przyszłości można się spodziewać wprowadzenia automatycznego trybu pracy.
Według producenta, Reon Pocket może działać na zasilaniu akumulatorowym przez 24 godziny. Na uzupełnienie energii w kieszonkowym klimatyzatorze trzeba tylko 2 godzin.
Urządzenie zostało wycenione na 120 dolarów. Gadżet ma trafić do sprzedaży w Japonii w marcu 2020 roku. Nie wiadomo jeszcze, czy urządzenie trafi do innych krajów.
Zobacz także: Japończycy mają audiofilskie słupy energetyczne