Szóstka rodzeństwa trzymana 9 lat w piwnicy. Czekali na koniec świata

AKTUALIZACJA 16.10.2019 16.10.2019 10:09
AKTUALIZACJA 16.10.2019 16.10.2019 10:09

58-letni Holender przez lata przetrzymywał w ukrytej piwnicy pod swoim domem szóstkę braci i sióstr w wieku 18-25 lat. Sprawa wyszła na jaw, gdy najstarszemu z braci udało się uciec.

Fot. mężczyzna w piwnicy|undefined

Mimo że koniec świata to święto ruchome i nowa data wydarzenia pojawia się natychmiast po tym, gdy wcześniejsza się nie sprawdziła, wciąż można spotkać osoby, które takie wiadomości biorą zdecydowanie zbyt serio.

Z powodu zwyczajnej aktywności Słońca do Ziemi zbliża się burza magnetyczna? To znak, że nadchodzi koniec świata. Orbitę naszej planety przetnie asteroida? Zbliża się koniec świata. Operatorzy uruchamiają sieć 5G? Czeka nas zagłada. Globalne ocieplenie zagraża przyszłości ludzkości? To spisek naukowców opłacanych przez ekoterrorystów.

 

Gdy obawa przez końcem świata padnie na podatny grunt, może dojść do tragedii. Tak stało się w Holandii – w miejscowości w Buitenhuizerweg 58-letni mężczyzna przez lata przetrzymywał szóstkę rodzeństwa, pozbawienie wolności tłumacząc oczekiwaniem na zbliżającą się apokalipsę.

 Najstarszemu z więźniów udało się uciec, swoje pierwsze kroki skierował do baru. Poprosił o pomoc natychmiast po wypiciu pięciu piw.

Holenderska rodzina przetrzymywana przez 9 lat w piwnicy z powodu końca świata

Pojawienie się 25-latka w barze zwróciło uwagę właściciela. Mężczyzna wyglądał na zdezorientowanego, nosił stare i znoszone ubranie, miał długie włosy i zaniedbaną brodę. Podczas rozmowy przyznał, że nigdy nie chodził do szkoły.

Gdy podczas konwersacji okazało się, że mężczyzna ma piątkę rodzeństwa przetrzymywaną siłą w piwnicy, powiadomiono policję. Funkcjonariusze udali się do znajdującego się na uboczu domu i zgodnie ze wskazówkami znaleźli ukryte przejście za jedną z szaf.

58-latek, który nie był rodziną przetrzymywanych osób, został aresztowany. Odmówił odpowiadania na pytania funkcjonariuszy.

Tajemnicę starają się rozwikłać lokalni urzędnicy. Jest prawdopodobne, że matka rodzeństwa zmarła jeszcze zanim dzieci trafiły do domu mężczyzny. Jak do tego doszło i dlaczego były przetrzymywane w piwnicy pod pretekstem nadchodzącego końca świata jeszcze nie ustalono.

Sąsiedzi zeznali, że zdarzało się im widzieć 58-latka krzątającego się po gospodarstwie, nigdy jednak nie widzieli innych mieszkańców.

Zobacz także: Koniec świata nadejdzie szybciej, niż myślimy. Trwa wymieranie holoceńskie