Tajemnicze, niezamawiane przesyłki z Chin trafiają do Polaków. USA zaleca ostrożność
Do Polaków zaczynają przychodzić paczki z nasionami z Chin. Od razu pojawiły się teorie spiskowe o rozsyłaniu w ten sposób nowej fali koronawirusa. Co tak naprawdę chcą osiągnąć Chińczycy?
W skrzynce pocztowej każdego z nas może pojawić się mała przesyłka z Chin. W środku znajdują się zazwyczaj nasiona. Co najważniejsze: nikt ich nie zamawiał.
Otrzymywanie takich „prezentów” zgłaszali masowo zaniepokojeni mieszkańcy USA, doszukując się prób rozprzestrzeniania w ten sposób koronawirusa bądź też przemycenia inwazyjnych gatunków roślin. Paczki tego typu zaczęły pojawiać się także w Polsce.
Dlaczego Chińczycy przysyłają niezamawiane nasiona? Żeby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba wiedzieć, jakie przekręty robią internetowi przestępcy.
Niezamawiane paczki z Chin trafiają do Polaków. Czy są niebezpieczne?
W USA do zagrożenia służby podeszły bardzo poważnie.
Amerykanie apelują, żeby nie siać otrzymanych nasion ani nie wyrzucać ich na śmieci, bo w takim przypadku w dalszym ciągu mogą trafić do środowiska. Uruchomione specjalne siły, mające odbierać przesyłki i je należycie utylizować.
Czy przesyłki naprawdę są tak niebezpieczne? Jeśli nawet znajdował się w środku wirus, to ze względu na długi czas transportu na pewno przestał być aktywny. Argument o potencjalnym wprowadzeniu do środowiska gatunku inwazyjnego przez zasianie nasion może mieć podstawy merytoryczne, ale ryzyko jest małe. Prawdziwy powód pojawienia się przesyłek jest bowiem inny.
Chińscy przestępcy przygotowują się bowiem w taki sposób do przeprowadzenia oszustwa w sieci. Zakładają fałszywe konta kupujących w serwisach sprzedażowych, wysyłają rzekome zamówienia w postaci produktów o minimalnej wartości (jak otrzymywane przez adresatów nasiona), a po potwierdzeniu dostarczenia wystawiają sobie pozytywne opinie. Gdy będą mieć ich wystarczająco dużo, wystawią na sprzedaż nieistniejące produkty w atrakcyjnych cenach i znikną z pieniędzmi wpłaconymi przez klientów.
Zobacz także: Chińczycy z AliExpress znaleźli już sposób na przechytrzenie VAT-u na paczki