Taylor Swift wściekła na Netflixa za seksizm. "Przestańmy poniżać ciężko pracujące kobiety"
Taylor Swift i jej fani nie zostawili na nowym serialu Netflixa suchej nitki. W "Ginny & Georgia" padł seksistowski żart na temat wokalistki i wywołał burzę.
"Ginny & Georgia" to serial Netflixa, który w tym roku pojawił się na platformie. Opowiada o nastolatce, która wraz z mamą po latach życia w biegu, na walizkach postanawiają się ustatkować. Niestety, jak to w serialach bywa, tajemnice z przeszłości krzyżują ich plany.
Netflix: Taylor Swift zarzuciła platformie seksizm
W jednym z odcinków serialu padło nawiązanie do znanej wokalistki Taylor Swift. Komentarz nie spodobał się fanom artystki. Trzeba przyznać, że był niefortunny i mógł sprawić przykrość gwieździe pop. Twórcy nawiązali do bardzo delikatnej sfery życia prywatnego Swift, co spotkało się z oburzeniem nie tylko jej słuchaczy.
Scenarzyści serialu "Ginny i Georgia" umieścili w jednej ze scen słaby żart uderzający w wokalistkę. W złośliwy i niestosowny sposób skomentowano jej miłosne perypetie.
Dlaczego się tym przejmujesz? Miałaś więcej facetów niż Taylor Switf - słyszymy w serialu.
Fani wokalistki stwierdzili, że nie mogą zostawić tak tej sprawy. Stworzyli akcję "Szanuj Taylor Swift", którą zauważyła artystka i skomentowała zajście na Twitterze:
Hej Ginny & Georgia, dzwonili z 2010 roku i chcą odzyskać swój gnuśny, głęboko seksistowski żart. Co powiecie na to, że przestaniemy poniżać ciężko pracujące kobiety, definiując takie bzdury jako coś zabawnego.
Póki co Netflix nie odniósł się do zarzutów Switf, ale fani nadal nie odpuszczają. Jedna ze słuchaczek wokalistki zaprezentowała nawet przykłady, w jaki sposób faktycznie można nawiązać do twórczości artystki, robiąc to w zabawny, niekrzywdzący sposób. Jako przykład podała serial "Brooklyn Nine-Nine" oraz "Pamiętniki Wampirów".