The Surge 2 na brutalnym zwiastunie. „Jesteś tym, co zabijasz”
Widzisz coś, co ci się podoba? Po prostu odetnij to od martwego ciała osoby, która to ma. Takimi słowami studio Deck13 zachęca do zagrania w The Surge 2, w którym nowy, fajniejszy sprzęt zdobywa się masakrując przeciwników.
Hasło „Jesteś tym, co zabijasz” zostało dobrane w sedno. W The Surge 2 ekwipunek serwowany jest graczowi na dziko, w postaci noszących go przeciwników. Jeśli chce się dokonać ulepszenia, trzeba najpierw wyrwać go z martwych rąk przeciwników.
Ma to sens, gdyż koncept sklepu z wyposażeniem, w którym sprzedawcy bez mrugnięcia okiem dyktują niebezpiecznym, uzbrojonym po zęby bohaterom niebotyczne ceny za wyposażenie, w zamian w skupie płacąc tylko grosze, po chwili zastanowienia wygląda nieco nieprawdopodobnie.
The Surge 2 to kontynuacja historii o walce wspomaganych egzoszkieletami ludzi ze zbuntowanymi maszynami. W tym postapokaliptycznym świecie wszystkie chwyty są dozwolone, żeby dożyć następnego dnia i nie stać się zabrudzonym krwią stosikiem części zamiennych.
Z oficjalnego opisu gry wynika, że będzie się działo:
Próbując przetrwać, odkrywaj rozległe, zniszczone miasto, Jericho. Walcz z bezwzględnymi przeciwnikami w brutalnych starciach, odcinając i odrywając wrogom kończyny, by ukraść im sprzęt.
Twórcy The Surge 2 pokazali na nowym zwiastunie, jak ulepszanie ekwipunku wygląda w praktyce.
Brutalny zwiastun The Surge 2. Ekwipunek odcina się od martwych ciał przeciwników
Twórcy The Surge 2 uczcili zakończenie prac nad tytułem, którego premiera zaplanowana jest na 24 września 2019, wypuszczeniem zwiastuna zatytułowanego „Jesteś tym, co zabijasz”. Film w brutalny sposób wprowadza do postapokaliptycznego świata, w którym niemal każdy jest wrogiem.
The Surge 2 będzie stawiać przed graczami ogromne wyzwania. Nie ma w niej co liczyć na tryb łatwy, ani bardzo łatwy, w przeciwieństwie do Death Stranding, w którym zaimplementowano ten ostatni żeby mogli w grę zagrać „niedoświadczeni zachodni gracze”.
Zobacz także: Death Stranding dostanie bardzo łatwy poziom trudności, żeby gracze z Zachodu mogli go przejść