Tinder udostępnił użytkownikom „przycisk paniki”. Uratuje z naprawdę niebezpiecznych randek

AKTUALIZACJA 24.01.2020 24.01.2020 10:45
AKTUALIZACJA 24.01.2020 24.01.2020 10:45

Najpopularniejsza aplikacja randkowa na świecie coraz mocniej pochyla się nad bezpieczeństwem swoich użytkowników. Nowa opcja pozwala zabezpieczyć się idąc na spotkanie z nieznajomym. Jeśli coś pójdzie nie tak, na miejsce zostanie wysłany zespół ratunkowy.

Fot. kobieta i porywacz|undefined

Tinder to jeden z najpopularniejszych sposobów na poznawanie nowych ludzi. Korzystają z niego miliony osób na całym świecie, teoretycznie więc łatwo trafić na kogoś, kto wpadnie nam w oko.

W sieci jednak nigdy nie wiadomo, kto siedzi po drugiej stronie, nawet jeśli widzi się zdjęcia i okazję do porozmawiania przed spotkaniem w prawdziwym życiu.

Przeczytaj także

Żeby zapewnić użytkownikom poczucie bezpieczeństwa podczas spotkań z nieznajomymi Tinder rozpoczął współpracę z Noonlight. Jeśli coś pójdzie podczas randki nie tak, można liczyć na ratunek przez profesjonalny zespół.

Tinder wprowadził przycisk „panika”. Po jego naciśnięciu użytkownika ratuje specjalny zespół

Żeby móc skorzystać z opcji, trzeba ją uruchomić jeszcze przed wyjściem na spotkanie. Aplikacja podaje wtedy szczegóły czasu i miejsca randki pozostającemu w pogotowiu zespołowi ratunkowego.

Jeśli użytkownik naciśnie podczas spotkania przycisk „panika”, w centrali zapala się pomarańczowe światło, a zespół zaczyna przygotowywać się do wyjazdu. Korzystający z Tindera może odwołać alarm wpisując w aplikacji specjalny kod. Jeśli nie zrobi tego w ciągu kilku minut, otrzymuje od Nonlight SMS-a z zapytaniem, czy wszystko jest w porządku.

W przypadku, gdy użytkownik nie odpowie na taką wiadomość, ochroniarze z Tindera podejmą jeszcze próbę dodzwonienia się do chronionego użytkownika. Gdy i to zawiedzie, zespół rusza do akcji w celu odbicia chronionej osoby z rąk potencjalnego porywacza.

Tinder podkreśla, że użytkownicy korzystający z tej funkcji otrzymają graficzny wyróżnik na profilu. Ma od odstraszać osoby, które mogą mieć złe intencje.

Zobacz także: Tinder będzie ukrywać gejów i lesbijski w krajach, gdzie są prześladowani