Tomatan to robot karmiący biegacza pomidorami
Znacie powiedzenie „jeśli coś jest głupie, ale działa, to nie jest głupie”? Cóż… poznajcie Tomatana – robota, którego zadaniem jest karmienie pomidorami biegacza pokonującego maraton.
Mechanizm został stworzony przez przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją soków. Pomidory jako pożywienie dla maratończyków zostały wybrane z powodu bogactwa składników odżywczych, mających pomagać w zwalczaniu zmęczenia u biegnącego zawodnika.
Będzie ono zapewne większe niż podczas samodzielnego biegu, gdyż zakładany „na barana” robot Tomatan waży 8 kilogramów. W umieszczonym na grzbiecie mechanizmu magazynku mieści się 6 pomidorów, specjalnie opracowane zabezpieczenia pilnują, żeby warzywa podawane były użytkownikowi w odpowiednim odstępie czasu.
Robot zaliczył debiut podczas maratonu w Tokio – noszący go zawodnik pokonał trasę 5 km. Na wszelki wypadek towarzyszył mu drugi biegacz, niosący ze sobą zestaw narzędzi pozwalających na naprawę Tomatana w przypadku awarii.
Mniejsza wersja mechanizmu, wyglądający jak plecak Petit-Tomatan, został przygotowany z myślą o zawodnikach planujących pokonanie pełnego maratonu.
Tomatan powstał we współpracy ze studiem Meiwa Denki, specjalizującym się w tworzeniu produktów wykraczających poza ramy codzienności. Jak deklarują twórcy, podczas prac nad robotem wykorzystano 100 pomidorów, zanim stworzono ostatecznie zaakceptowany projekt.
Ubieralny robot Tomatan jest przedstawicielem wynalazków wpisujących się w filozofię chindōgu – tworzenia mechanizmów, które sprawiając wrażenie praktycznych, w istocie są całkowicie bezużyteczne. Nurt ten został stworzony jako protest przeciwko konsumpcjonizmowi i jak widać, spotkał się w Japonii z entuzjastycznym przyjęciem.
Czym karmiłby Was robot pomagający w bieganiu?