Transakcje kartą Mastercard będą potwierdzane melodią skomponowaną przez Mike’a Shinodę z Linkin Park
Zapomnijcie o suchym piknięciu potwierdzającym użycie karty płatniczej – Mastercard pochwalił się właśnie stworzeniem „identyfikacji dźwiękowej marki”, czyli melodii, która będzie odgrywana między innymi podczas zatwierdzania transakcji. Jej współautorem jest Mike Shinoda z Linkin Park.
Operator kart płatniczych ma względem swojego muzycznego pomysłu wielkie plany – melodia ma być odgrywana wszędzie, gdzie klienci będą mieć styczność z Mastercardem.
Melodia Mastercard stanowi fundament architektury dźwiękowej firmy i będzie używana w wielu kontekstach, od logo dźwiękowych oraz dzwonków na telefon, poprzez muzykę na czekanie, aż po dźwięki akceptacji w punktach sprzedaży.
Wydawanie pieniędzy kartą Mastercard będzie więc nagradzane krótkim (lub długim) motywem muzycznym, będącym wyjątkiem z trwającego niemal dwie minuty utwory, który stał się oficjalnym logo dźwiękowym:
Mike Shinoda, nazwany przez Mastercard znanym muzycznym innowatorem, jest z wyników swojej pracy wyraźnie zadowolony:
W melodii Mastercard najbardziej podoba mi się jej elastyczność i możliwość dostosowania do wielu nośników i kultur. To wspaniałe, że wielka marka wyraża się poprzez muzykę, aby nawiązać bliższy kontakt z ludźmi.
Mastercard będzie potwierdzał transakcję kartą melodią
Melodia, która ma zastąpić suche piknięcie, nie będzie oczywiście tak długa – usłyszymy co najwyżej kilka dźwięków. Według wizji operatora kart, może to brzmieć na przykład tak:
Nie wszyscy usłyszą to samo – Mastercard zdradza, że melodia będzie odgrywana przez różne instrumenty, w zróżnicowanym tempie i odmiennych stylach. Można liczyć także na interpretacje regionalne.
Odpowiadając na pytania redakcji Antyradio.pl Mastercard zdradził, że na muzykalne terminale przyjdzie nam jeszcze w Polsce kilka lat poczekać.
Sklep sieci Fred Segal w Los Angeles był pierwszym fizycznym punktem sprzedaży, w którym melodia Mastercard wybrzmiała w momencie transakcji. Wdrożenie melodii Mastercard w fizycznych sklepach jest jednak procesem długofalowym. Oddziały firmy na całym świecie otrzymają teraz zestawy melodii, które pozwolą im rozpocząć dyskusje z partnerami – wydawcami kart płatniczych i sprzedawcami. Mastercard stanie się powszechnie „marką dźwiękową” w przeciągu najbliższych 3-5 lat. Nie wykluczamy, że doczekamy się też polskiej wersji melodii Mastercard, ale na ten moment nie mamy jeszcze konkretnych planów w tej kwestii.
Wprowadzenie muzycznego potwierdzania transakcji wymaga gruntownych zmian sprzętowych – wymienić należy wszystkie terminale płatnicze na egzemplarze wyposażone w głośniki. Inną możliwością jest pójście na kompromis i odgrywanie melodii tylko wtedy, gdy płaci się zbliżeniowo smartfonem (tak jak na przykładzie powyżej) – można też pokusić o wizję kart wyposażonych w głośniki.
Zobacz także: >> NBP zatwierdził zwiększenie limitu transakcji zbliżeniowych <<
Nie wiadomo jeszcze, w jaki sposób będą różnicowane odgrywane melodie – czy wydawane przez różne banki będą wywoływać inne dźwięki, czy własne motywy otrzymają wybrane sklepy, czy też może to właściciele kart będą mogli wybrać, który kawałek ma być odgrywany.