Turyści walczą o hotelowe leżaki. Film bije rekordy popularności [WIDEO]
Słynny "parawaning" przechodzi do lamusa. Teraz na topie są łowcy leżaków w kurortach all inclusive. Zobaczcie wideo, które bije rekordy popularności w sieci!
O "parawaningu" napisano już niemal wszystko. Zjawisko nawet nieco przechodzi w zapomnienie i coraz mniej osób przychodzi o świcie nad morze, aby zarezerwować sobie fragment plaży używając do tego parawanu. Spora część rodaków uznała je wreszcie za obciach. Obecnie "na topie" są walki o leżaki w kurortach all inclusive.
Turyści walczą o hotelowe leżaki [WIDEO]
Hotele otwierają swoje strefy basenowe o 6 rano. Mimo że leżaków i miejsc do wypoczynku jest sporo, to być może nie starczy ich dla wszystkich gości. Turyści wstają zatem przed bladym świtem i czekają w długiej kolejce do strefy basenowej. Gdy drzwi zostają otwarte, spragnieni leżaków turyści pędzą co sił w nogach, by zająć jak najlepsze miejsce.
Jakie miejsca są najbardziej pożądane? Otóż te najbliżej hotelowego basenu. Jak się okazuje, w wyścigu o leżaki specjalizują się głównie turyści z Wielkiej Brytanii i Irlandii.
Film bije rekordy popularności
W sieci pojawiło się nagranie z Teneryfy, które bije rekordy popularności. Widać na nim turystów, którzy zaciekle walczą o miejsce do odpoczynku. Tłum "uzbrojony" w ręczniki gromadzi się przed wejściem do strefy basenowej i tuż po jej otwarciu rusza galopem w kierunku leżaków.
Nagranie okazało się prawdziwym hitem Tik Toka. Obejrzało je już ponad 8 milionów użytkowników. Oczywiście nie jest to ani pierwszy, ani zapewne ostatni taki film w sieci, bo bitwy o leżaki funkcjonują w hotelach od dłuższego czasu.
Hotele walczą z "zajmowaniem" leżaków
Część hoteli walczy z procederem poprzez usuwanie ręczników z miejsc, w których nikt nie siedzi przez dłuższy okres czasu. Inne wdrożyły specjalne aplikacje, na których można sobie zarezerwować konkretne miejsce w strefie relaksu.
Zobacz również: Wegański burger o smaku ludzkiego mięsa nagrodzony. Jego reklama przeraża [WIDEO]