advert 0:
advert:
device 1:all
device 2:all
advert final:

Tysiące internautów kupiło za 10 zł laptopa wartego 8 tysięcy

Michał Tomaszkiewicz
AKTUALIZACJA 03.02.2017 03.02.2017 10:26
AKTUALIZACJA 03.02.2017 03.02.2017 10:26

Sklep Morele.net błędnie uaktualnił cenę laptopa Dream Machines G1070, ustawiając ją na skromne 10 zł. Zanim zdążono zareagować i poprawić pomyłkę, z „promocji” zdążyły skorzystać tysiące osób. Czy sklep wyda im zamówiony sprzęt?

Dream Machines G1070 to komputer stworzony z myślą o graczach – zastosowano w nim wydajne komponenty (procesor i kartę graficzną), a matryca (wyświetlająca obraz w rozdzielczości Full HD) jest matowa, dzięki czemu nie ma problemów z widzeniem swojego wizerunku zamiast grafiki z gry.

Wiadomość o „promocji” błyskawicznie obiegła internet – osoby, które się na nią załapały, nie kryły swojego zadowolenia:

foto: zrzut ekranu
Fot. foto: zrzut ekranu
foto: zrzut ekranu

Oferowany z błędną ceną laptop według opisu produktu pozbawiony był dysku twardego (i systemu operacyjnego). Ta wada została szybko dostrzeżona i wytknięta:

foto: zrzut ekranu
Fot. foto: zrzut ekranu
foto: zrzut ekranu

 

W odpowiedzi pojawiły się głosy rozsądku, wskazujące na doskonały stosunek ceny do możliwości laptopa:

foto: zrzut ekranu
Fot. foto: zrzut ekranu
foto: zrzut ekranu

Okazja została wykorzystana nie tylko przez graczy – szybko okazało się, że potężna maszyna ma szanse zastąpić inne domowe sprzęty:

foto: zrzut ekranu
Fot. foto: zrzut ekranu
foto: zrzut ekranu

Błędna cena pojawiła się także przy innych komputerach wystawionych w internetowym sklepie – „okazyjnych” zakupów dokonało ponad 6 000 osób, co oznacza potencjalnie nawet 50 mln zł straty dla internetowego sklepu – o ile będzie musiał wywiązać się z przeprowadzonych transakcji.

Czy morele.net będzie musiało sprzeda laptopy za 10 zł?

Osoby, które zaczęły już robić porządki na biurku robiąc miejsce na swoją maszynę marzeń czeka zła wiadomość – sklep internetowy nie ma żadnego obowiązku dostarczenia im laptopa Dream Machines G1070 w cenie wyszczególnionej na witrynie. I mają do tego więcej niż jeden powód.

Oprócz argumentu o ewidentnej pomyłce – uznawanej przez polskie sądy w podobnych sporach – za sprzedawcą stoi także regulamin e-sklepu, a w szczególności zapisy stworzone właśnie z myślą o takich wpadkach.

Po prawidłowym złożeniu zamówienia przez Klienta, Sprzedawca wysyła na adres e-mail Klienta informację o złożonym zamówieniu. Ta informacja nie jest potwierdzeniem przyjęcia oferty Klienta. Jest ona jedynie informacją, że Sprzedawca zamówienie otrzymał.Jeżeli Sprzedawca przyjmuje zamówienie Klienta, przesyła mu niezwłocznie informację drogą elektroniczną o zatwierdzeniu zamówienia do realizacji. Z chwilą otrzymania takiego oświadczenia przez Klienta pomiędzy stronami zostaje zawarta Umowa sprzedaży na odległość.

Z przepisów regulujących zakupy w morele.net wynika, że kliknięci przycisku „kupuj” jest tak naprawdę wysłaniem przez klienta propozycji zakupu sprzętu w danej cenie. Do pracowników sklepu należy jej rozważanie i zadecydowanie, czy zostanie zaakceptowana, czy odrzucona.