UOKiK: Jessica Mercedes ma zwrócić klientom pieniądze. To nie koniec „afery metkowej”
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów coraz głośniej mówi, że sprzedawania przez markę Veclaim ubrań z Maroka jako szytych w Polsce może być uznane za wadę istotną produktu i być podstawą do finansowego ukarania influencerki.
Zaczęło się od bulwersującego odkrycia jednej z klientek marki Veclaim należącej do Jessiki Mercedes: okazało się, że pod polskim oznakowaniem koszulki znajdowało się oryginalne, informujące o wyprodukowaniu ubrania w fabryce Fruit of the Loom w Maroko.
Veclaim, którego produkty nie należały do najtańszych (rzeczony t-shirt kosztował ponad 200 zł), budował swoją pozycję rynkową zapewniając, że ubrania marki w całości powstają w Polsce, od etapu projektowania do szycia. Jak widać, okazało się to nieprawdą.
Sprawą zainteresował się UOKiK i wygląda na to, że influencerce się nie upiecze. Tomasz Chróstny, prezes UOKiK, w wypowiedzi dla money.pl dał znać, że urząd zaleca oddanie pieniędzy klientom i sprawdzi, czy to polecenie jest realizowane, może także wszcząć postępowanie mające nałożyć na Veclaim karę pieniężną. Wszystko zależy od wyjaśnień, jakie w sprawie złoży przedsiębiorstwo Jessiki Mercedes.
UOKiK zalecił Jessice Mercedes zwrócenie pieniędzy klientom Veclaim. Może też nałożyć karę
UOKiK o wzięciu Veclaim pod lupę poinformował oficjalnie natychmiast po ujawnieniu „afery metkowej”.
Jessica Mercedes początkowo nie poczuwała się do winy, po kilku dniach jednak przeprosiła klientów i zadeklarowała zwracanie pieniędzy klientom, którzy poczuli się zawiedzeni. Blogerka rozważa też podobno całkowite zlikwidowanie marki.
UOKiK zapowiedział, że przygląda się ilu dokładnie klientów kupiło ubrania Veclaim i czy osoby czujące się oszukane rzeczywiście dostają zwrot pieniędzy.
Wartość tego produktu była budowana na wizerunku, że jest tworzony od początku do końca w Polsce, a skoro nie jest, to możemy mówić o wadzie istotnej i m.in. dlatego żądamy, by przede wszystkim przedsiębiorca zwrócił pieniądze tym, którzy tego oczekują.
Decyzja o ewentualnej karze finansowej dla Jessiki Mercedes jeszcze nie została podjęta: zależeć ma od zbieranych właśnie ustaleń.
Zobacz także: UOKiK sprawdzi, czy Allegro złamało prawo antymonopolowe. Możliwa kara to 10% rocznego obrotu