Ukradł dwie wanny ze szpitala. Pijany niósł jedną z nich na plecach ulicami Włocławka
Włocławek. Pijany mężczyzna został zatrzymany przez policję z powodu kradzieży wanien. Jedną z nich niósł na plecach, maszerując ulicami Włocławka.
Wyobraźnia ludzka nie zna granic. Przekonali się o tym policjanci z Włocławka, którzy zatrzymali mężczyznę, który maszerował ulicami miasta z wanną na plecach. Okazało się, że była kradziona.
Pijany mężczyzna z wanną na plecach szedł ulicami Włocławka
W poniedziałek dyżurny komendy we Włocławku otrzymał telefon z powiadomieniem o włamaniu. Złodziej dostał się do nieużytkowanego aktualnie budynku, który znajdował się na terenie tamtejszego Włocławka. Jak doniósł funkcjonariuszowi dzwoniący, widział on młodego mężczyznę, który wybił okno w budynku i wyniósł z niego... dwie wanny.
Złodziej szybko uciekł w las, jednak policji udało się ruszyć za jego śladem. Wkrótce znaleźli dowód kradzieży - porzuconą wannę. Trop doprowadził mundurowych do 26-latka, który szedł ulicami Włocławka z wanną na plecach.
Jak relacjonuje st. sierż. Anita Szefler-Ciupińska Komendy Miejskiej Policji we Włocławku:
Mężczyzna szedł ulicami miasta, niosąc kilkudziesięcio kilogramową wannę na plecach. Policjantom tłumaczył, że "miał w planach nieść obie jednocześnie, ale zabrakło mu sił". Odwagi dodał mu za to alkohol, którego miał w organizmie ponad 1,5 promila.
Mężczyzna został aresztowany. Po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem za co grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.