Uważajcie na szybkie ładowarki. Zhakowane mogą podpalić wam telefon

AKTUALIZACJA 21.07.2020 21.07.2020 14:21
AKTUALIZACJA 21.07.2020 21.07.2020 14:21

Zhakowane szybkie ładowarki mogą podpalić telefon. Ten nowy rodzaj ataku, nazwany „BadPower”, polega na podmianie oprogramowanie sterującego pracą ładowarki. Nowy firmware ma za zadanie celowo doprowadzać do przegrzania i samozapłonu podłączonych smartfonów.

Fot. ładowanie smartfona|undefined

Więcej, szybciej, lepiej – ta maksyma przyświeca nie tylko producentom kontynuacji filmowych hitów, lecz także inżynierom tworzącym nowy sprzęt. Jednym z największych problemów, z jakim muszą sobie radzić konstruktorzy, jest zapewnienie odpowiedniej szybkości uzupełniania energii w akumulatorach.

Intensywne korzystanie ze smartfona może sprawić, że nie wytrzyma on nawet jednego całego dnia bez ładowania. W takich przypadkach przydaje się szybkie ładowanie i możliwość uzupełnienie sporej części energii w minuty, a nie godziny.

Przeczytaj także

Szybkie ładowarki są szybkie, gdyż pracują z dużą mocą, często sięgającą kilkudziesięciu watów. Taka wartość wystarczy, żeby z pożytecznych gadżetów stały się niszczycielami światów potencjalnym zagrożeniem dla sprzętu: wystarczą źle dobrane parametry pracy, żeby uszkodzić ładowany sprzęt.

Niebezpieczne szybkie ładowarki. Po zhakowaniu mogą niszczyć podpięty sprzęt

Nowoczesne ładowarki dostosowują się do smartfonów, które są do nich podpięte, w razie potrzeby ograniczając stosowane napięcie i natężenie do poziomów bezpiecznych dla telefonu. Wystarczy jednak pogrzebać w oprogramowaniu, żeby postawić ten proces na głowie i wprowadzać ustawienia przewyższające możliwości smartfona.

W praktyce pokazali to Chińczycy, którym za pomocą odpowiednio przerobionej szybkiej ładowarki udało się postawić w płomieniach kilka modeli telefonów. Według ich ustaleń, podatnych na zhakowanie było 18 z 35 przebadanych szybkich ładowarek

Co najważniejsze, zmiany oprogramowania w ładowarce można dokonać zdalnie, po przejęciu kontroli nad sprzętem który jest nią ładowany. Część z przebadanych modeli nie miała możliwości wymiany firmware, z punktu widzenia użytkowników jest więc bezpieczna.

Badacze nie podali do publicznej wiadomości spisu szybkich ładowarek zagrożonych zhakowaniem.

Zobacz także: Internetowi żartownisie zhakowali gigantyczny ekran LED Arkadii