W 2020 roku nie poznamy Młodzieżowego Słowa Roku. Jury nie wybierze zwycięzcy
Młodzieżowe Słowo Roku 2020 po raz pierwszy w historii konkursu nie zostanie wybrane przez jury. Kapituła konkursowa zrezygnowała z wyłonienia zwycięzcy.
W 2020 nie poznamy Młodzieżowego Słowa Roku. Po raz pierwszy w historii trwania plebiscytu kapituła konkursowa oświadczyła, że nie wskaże zwycięzcy. Opublikowano obszerne wyjaśnienie, skąd taka decyzja.
Młodzieżowe Słowo Roku to plebiscyt organizowany między innymi przez Wydawnictwo Naukowe PWN. Ma on na celu wyłonienie najbardziej popularnych słów, wyrażeń czy określeń używanych w danym okresie przez młodych ludzi. Zwycięzcę wybiera specjalne jury, które wyróżniło we wcześniejszych latach słowa takie jak: "sztos", "xD", "dzban" czy "alternatywka".
Młodzieżowe Słowo Roku 2020. Nie poznamy tegorocznego zwycięzcy
Jak czytamy na stronie PWN, konkurs w 2020 roku cieszył się rekordowym zainteresowaniem. Odnotowano 194 tysiące zgłoszeń, wśród których znalazły się kreatywne słowa takie jak "yś", "rzepiara" czy "atencjusz". Ze względu na pandemię koronawirusa nie obyło się także bez nawiązań do aktualnej sytuacji na świecie. Do konkursu zgłoszono "koronaferie", "zdalkę" czy "covidiotę".
Mimo wielu ciekawych propozycji kapituła konkursowa po raz pierwszy w historii postanowiła, że nie wyłoni zwycięzcy. Decyzję uzasadniono następująco:
Konkurs, który przez lata był zabawą z językiem i służył refleksji nad nim, stał się w tym roku areną walki na słowa, a tego faktu nie możemy i nie chcemy akceptować. Najczęściej zgłaszane były słowa wulgarne, wyśmiewające konkretne osoby, poglądy, postawy lub płeć.
W komunikacie czytamy, że na pierwszym miejscu znalazło się nazwisko Jacka Sasina oraz negatywnie nacechowane wyrazy od niego utworzone. Drugie miejsce należało do kontrowersyjnej "Julki", którą kapituła wykluczyła z konkursu ze względu na stygmatyzację żeńskiego imienia. Podium zamknęło słowo "spewuenić", które z kolei nawiązywało do decyzji PWN o wycofaniu z nominacji rzeczonej "Julki".
Młodzieżowe Słowo Roku 2020 bez zwycięzcy
Kolejne miejsca również nie nastrajały pozytywnie, jednak oddawały nastroje panujące w Polsce także wśród młodzieży. Sporą liczbę nominacji otrzymały hasła znane nam z protestów, które od tygodni widzimy na polskich ulicach. Było to słowo "Wypier*alać" oraz wyrażenie "Je*ać PiS". Jak podkreśla kapituła:
Słowa, które znalazły się na pięciu pierwszych miejscach, są sprzeczne z regulaminem plebiscytu, na mocy którego eliminuje się określenia wulgarne, obraźliwe, nawołujące do nietolerancji, odnoszące się do konkretnych osób (w tym nazwiska). Z tych powodów kapituła plebiscytu nie wskazała zwycięskiego słowa roku 2020.
Chociaż w 2020 roku plebiscyt na Młodzieżowe Słowo Roku nie został rozstrzygnięty. Jury zdecydowało, że jeden z wyrazów zasłużył na specjalne wyróżnienie. Najciekawszym słowem zgłoszonym do konkursu okazał się "tozależyzm". PWN podaje następującą definicję słowa:
Postawa światopoglądowa polegająca na poszukiwaniu najlepszych/najbardziej moralnych rozwiązań danej sytuacji/problemu w szerokim kontekście społecznym, historycznym, religijnym oraz moralnym. […] Głównym postulatem tozależyzmu jest unikanie rozwiązywania problemów moralnych z postaw skrajnych bez ich wcześniejszego omówienia i rozpatrzenia wszystkich potencjalnych rozwiązań oraz ich dalekosiężnych konsekwencji. Idea tozależymu jest silnie związana z kanałem Wojna Idei dostępnym na platformie YouTube.