Warszawa. Na pomniku Kościuszki umieszczono napis "Black Lives Matter". Zainspirowali się Amerykanami?
Polscy protestujący najwyraźniej wzięli przykład od mieszkańców Waszyngtonu, którzy kilka dni temu napisali na tamtejszym pomniku Kościuszki pogróżki w stronę policjantów i prezydenta Trumpa.
Warszawski monument jest wierną repliką pomnika stojącego w Waszyngtonie, który, jak wspomnieliśmy, kilka dni temu został zamalowany antyrasistowskimi hasłami w związku z protestami i zamieszkami wywołanymi przez śmierć Georga Floyda.
Warszawa. Na pomniku Kościuszki napisano "Black Lives Matter"
Protestujący w USA zamalowali pomnik antyprezydenckimi i antyrasistowskimi napisami, w Polsce widnieje natomiast napis "Black Lives Matter", czyli nazwa ruchu przeciwko policyjnej brutalności.
Na pomalowanie pomnika w Warszawie zareagował już prezydent stolicy i kandydat na prezydenta kraju, Rafał Trzaskowski:
Nie ma zgody na wandalizm. Zleciłem oczyszczenie pomnika Tadeusza Kościuszki, który został zdewastowany minionej nocy.
Rzecznik śródmiejskiej policji nadkom. Robert Szumiata poinformował PAP, że policja nie otrzymała jeszcze oficjalnego zgłoszenia w tej sprawie. - Na miejsce został wysłany technik kryminalistyki - powiedział policjant.
Podobnie jak w przypadku pomniku w Waszyngtonie pojawia się pytanie: czy Kościuszko miałby za złe protestującym, że zamalowali jego pomnik? Wiele osób twierdzi, że nie - jako rewolucjonista protestowałby najprawdopodobniej razem z innymi.
Z drugiej strony, profanowanie miejsca hołdu dla bohatera nie jest też najlepszym sposobem na walkę z opresją, nawet jeśli cel jest naprawdę szczytny.