Wiedźmin zapoluje na potwory w nowej grze
Emerytura emeryturą, ale coś trzeba mieć z życia – Geralt nie stroni od dorabiania sobie na gościnnych występach w innych grach. Po powrocie z Soulcalibur VI nie zagrzał zbyt długo stołka – już na początku 2019 zapoluje na potwory w Monster Hunter: World.
Wielkie pustki w sercach fanów, poczynione po dobitnym stwierdzeniu przez CD Projekt RED, że Wiedźmina 4 nie ma w planach i nie będzie, łatane są możliwością spojrzenia na Geralta z zupełnie nowej strony.
Biały Wilk stał się już grywalną postacią w Soulcalibur VI, gdzie zawitał dzięki brawurowo przeprowadzonej rozmowie z czarodziejką ze swojego wymiaru, jest także ważną postacią w Wiedźmińskich opowieściach, nowej grze CDP zbudowanej na fundamentach z GWINT-a.
Okazało się, że CD Projekt RED wypożyczył Capcomowi Geralta z Rivii na więcej niż jedno zlecenie – wiedźmin trafi zapoluje bowiem oficjalnie na potwory w anonsowanym bezpłatnym dodatku do Monster Hunter: World.
Zajmie się w nim tym, na czym zna się najlepiej – zabijaniem potworów. Oczywiście, o ile otrzyma za swój trud odpowiednią zapłatę.
Wiedźmin trafi do Monster Hunter: World.
Zbyt wiele szczegółów na temat roli Geralta w Monster Hunter: World nie zdradzono – wiadomo tylko, że jego postać znajdzie się w bezpłatnym dodatku, który na początku 2019 roku zostanie udostępniony za darmo właścicielom konsol PlayStation 4 i Xbox One. Użytkownicy PC będą musieli na nową przygodę wiedźmina poczekać nieco dłużej.
W oficjalnym komunikacie przysłanym redakcji Antyradio.pl przez CD Projekt RED możemy wyczytać, że będziemy mieć do czynienia z „serią inspirowanych Wiedźminem zadań”, które „zaoferują unikalne połączenie mechanizmów RPG z Wiedźmina 3: Dziki Gon z systemem walki w Monster Hunter: World”.
Geralt ma zachować swój unikalny styl walki, łączący operowanie mieczem, magią oraz całym asortymentem wyposażenia myśliwskiego.