Wyprzedzanie na milimetry...
Niebezpieczny manewr wyprzedzania został zarejestrowany kamerą pokładową. Kierowcy czerwonego Volkswagena Foxa niewiele zabrakło, by doprowadzić do groźnego wypadku.
Osoba siedząca za kierownicą w pojeździe niemieckiego producenta zdaje się, że była gotowa zignorować wszelkie przepisy ruchu drogowego, tylko po to, by wyprzedzić poprzedzające samochody. I tak oto prowadzący czerwony samochód zmienił pas na ten, przeznaczony do lewoskrętu. Na jego końcu stało auto, ustępujące pierwszeństwa przejazdu jadącym z naprzeciwka pojazdom. Niewiele brakowało do tego, by kierowca Volkswagena Foxa zakończył swoją przygodę, uderzając w czarną Skodę Octavię II:
Internauci nie mają wątpliwości co do tego, że za tak groźne przewinienie – bezpośrednie narażanie pozostałych uczestników ruchu drogowego na niebezpieczeństwo – powinny być surowe kary, co najmniej takie, jak w przypadku kierowcy Lamborghini Huracana. 45-letni mężczyzna został aresztowany w Singapurze, po tym jak do sieci – i do policji – trafił film, na którym widać było jak niebieski supersportowy samochód dokonuje podobnego manewru wyprzedzania, ledwo miesząc się między dwoma pojazdami. Zdarzenie miało miejsce 11 października 2016 roku. Mało tego – właścicielowi Lamborghini skonfiskowano Huracana!
Najbardziej jednak może dziwić, że 45-letni kierowca supersportowego auta miał cały lewy pas wolny, a mimo to – nie wiedzieć czemu – próbował się przecisnąć pomiędzy dwoma innymi samochodami uczestników ruchu drogowego.
O tym, że droga publiczna to nie tor wyścigowy, przekonało się wielu kierowców, których poczynania zostały zarejestrowane kamerami pokładowymi. Za przykład może posłużyć przypadek pewnego Rosjanina, lekkomyślnie wyprzedzającego kolumnę samochodów podczas niesprzyjających warunków...