Youtuber został pozwany przez prezesa FC Barcelony za to, że porównał go do postaci z bajki

AKTUALIZACJA 06.09.2019 06.09.2019 12:29
AKTUALIZACJA 06.09.2019 06.09.2019 12:29

Josep Bartomeu to aktualnie jeden z najbardziej nielubianych prezesów klubów piłkarskich na świecie. Najnowsza historia związana z nim raczej tego nie zmieni.

Fot. youtuber|undefined

AuronPlay to jeden z największych YouTuberów na świecie, a na pewno największa gwiazda Youtube'a w Hiszpanii. Posiadacz 20 milionów subskrypcji wyjawił wczoraj, że w 2018 roku został zgłoszony na policję za to, że porównał prezesa FC Barcelony, Josepa Bartomeu, do postaci z "Doraemona".

AuronPlay miał być na celowniku Bartomeu od 2017 roku, kiedy to stworzyło serie memów wyśmiewających prezesa przy okazji odejścia Neymara do PSG. Właśnie w tamtym okresie Raul Alvarez (bo tak naprawdę nazywa się Auron) zaczął nazywać Bartomeau mianem "Nobita". Co ciekawe, nie jest to wymysł samego Auron. Przezwisko to zapoczątkował program komediowy Crackovia, który zauważył podobieństwa między prezesem a postacią z "Doraemon" już w 2015 roku

Przeczytaj także

Nie porównujcie obcych milionerów do kreskówek!

Nie okłamujmy się. Widać między tymi panami podobieństwo i porównanie człowieka do postaci z anime nie jest czymś, co można uznać za bardzo straszne. Zwłaszcza gdy wiemy jakie rzeczy zdarzają się w internecie. Jak donosi hiszpańska gazeta Marca, Auron otrzymał skargę w październiku zeszłego roku. Jako powód podano "negatywne komentarze na temat piłkarza (Neymara) i prezesa klubu".

Bartomeu od wielu miesięcy jest na celowniku fanów katalońskigeo klubu. Według nich styl zarządzania prezesa jest co najmniej nieodpowiedni i nieodpowiedzialny. Dodatkowo Josep jest nielubiany właśnie w związku z takimi zachowaniami, jak pozywanie fanów za to, że się z ciebie śmieją.

Ciekawe zresztą, że szef jednego z największych klubów na świecie ma czas na składanie skarg na 20 kilku latka z internetu. Może powinien się skupić na niszczeniu szatni w klubie i próbach wykopania połowy składu, aby kupić zawodnika, który 2 lata wcześniej uciekł z jego zespołu.

Zobacz także:  Neymar wystąpił w "Domu z papieru". Zobaczcie sceny z jego udziałem