Zaparkował na dwóch miejscach dla osób niepełnosprawnych, choć nie miał żadnych uprawnień
Zdjęcie, które pojawiło się w środę 21 czerwca 2017 na oficjalnym fanpage'u Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie wywołało ogromną dyskusję wśród internautów.
Właściciel białego Mercedesa za nic miał wszystkie przepisy i postanowił zaparkować aż na dwóch miejscach parkingowych przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych, które znajdują się tuż pod oknami Zarządu Dróg Miejskich w Warszawie. Nie okazał przy tym w żaden sposób, że ma do tego stosowne uprawnienia. Za szybą nie znalazła się specjalna karta parkingowa, którą wydaje przewodniczący powiatowego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności.
Oburzeni pracownicy Zarządu postanowili sfotografować sytuację i wezwali na miejsce funkcjonariuszy Policji. Jednak kiedy patrol dotarł na miejsce, samochodu oraz jego kierowcy już nie było. Przy zdjęciach na Facebooku pracownicy napisali:
Wyglądamy przez okno i nie możemy się nadziwić. Nie wiadomo tylko czy to szczyt bezczelności, czy głupoty. Mandacik właśnie się pisze.
Kary za parkowanie na kopercie
Zgodnie z obowiązującym w 2017 roku taryfikatorem mandatów oraz punktów karnych za niezastosowanie się do znaku P-18 „stanowisko postojowe” i P-24 „miejsce dla pojazdu osoby niepełnosprawnej” albo P-20 „koperta” i P-24 „miejsce dla pojazdu osoby niepełnosprawnej”, umieszczonego samodzielnie bez znaku pionowego D-18, D-18a lub D-18b grozi 500 zł mandatu oraz do 5 punktów karnych.
Pytanie tylko, czy w tym konkretnym przypadku, jeśli kierowca białego Mercedesa zostanie zidentyfikowany, będzie musiał zapłacić podwójnie?