„Zaplanuj swój pogrzeb”. Praca domowa z religii dla ósmoklasistów oburzyła rodziców
Chcecie być pochowani, czy poddani kremacji? Jakie kwiaty mają być na waszym pogrzebie i jaka ma grać na nim muzyka? Na takie pytania w ramach pracy domowej z religii mieli odpowiadać ósmoklasiści ze szkoły katolickiej w Wielkiej Brytanii, a wszystkie odpowiedzi dokładnie uzasadnić.
Do niektórych zagadnień trzeba dorosnąć, śmierć jest jedną z nich. Dzieciństwo powinno być czasem pozbawionym trosk, pełne zabawy oraz uczenia się życia; ciemne jego strony, tak jak jego nieuchronny koniec, wielu rodziców chciałoby przed swoimi pociechami ukrywać jak najdłużej.
To właśnie dzięki zdenerwowanej matce świat usłyszał o pracy domowej, jakie 13-letnie dzieci (w Polsce uczęszczałyby do ósmej klasy) dostały z religii w brytyjskiej szkole katolickiej św. Pawła w Leicester.
W formularzu, jakie dostały do wypełnienia, znalazły się szczegółowe pytania o rodzaj preferowanego pochówku, osobach które chciałyby zaprosić na swój pogrzeb, rodzajowi trumny w jakiej chciałyby zostać pochowane oraz prośba o wskazanie czy wolą tradycyjny pogrzeb, czy kremację. Wszystkie odpowiedzi miały być krótko uzasadnione.
Praca domowa z religii: zaplanuj swój pogrzeb. Rodzice 13-latków oburzeni
Upublicznienie pracy domowej w sieci wywołało bardzo żywe dyskusje. Zdecydowana większość komentujących pomysłem szkoły byłą oburzona.
Podkreślano, że o ile o śmierci jako takiej powinno się rozmawiać, o tyle zadanie domowe polegające na przygotowaniu własnego pogrzebu to pomysł idący zdecydowanie zbyt daleko, tym bardziej, że 13-latki mogą być bardzo wrażliwe psychicznie i bardzo odrabiane takiej pracy domowej przeżyć.
Część osób zwróciła ponadto uwagę na niestosowność takiego zadania w czasach, w których pandemia COVID-19 praktycznie codziennie zbiera śmiertelne żniwa w wielu krajach.
Po pojawieniu się kontrowersji szkoła przeprosiła rodziców i stwierdziła, że zadanie zostało przekazane 13-latkom przez pomyłkę.
Zobacz także: W podlaskim liceum powstanie klasa o profilu disco polo. Szkoła podjęła współpracę ze znaną wytwórnią