Zdetonowali w Fallout 76 trzy bomby atomowe jednocześnie i wysadzili serwer w powietrze
Okolice Schronu 76 zostały oszczędzone przez bomby atomowe – z tego powodu mógł on zostać otwarty już 25 lat po wojnie. Nie trzeba było długo czekać, aż obrotni gracze Fallout 76 wezmą sprawy w swoje ręce i wywołają eksplozję tak dużą, że aż nie wytrzyma jej serwer gry.
Jedną z głównych atrakcji w Fallout 76 jest możliwość zdobycia kodów odpalających pociski z ładunkami jądrowymi. Co prawda w postapokaliptycznym świecie promieniowania jest dostatek, gracze postanowili jednak przyjąć te dary deweloperów… i nie zawahali się z nich skorzystać.
Odpalenie ładunku atomowego nie jest tylko i wyłącznie potężną bronią – jak się okazało, wybuch przyciąga zmutowane stwory wszelakiego asortymentu, które pojawiają się w licznej i silnej reprezentacji.
Oznacza to, że wybuchy atomowe będą w grze codziennością – w końcu za pokonanie takiego legendarnego zmutowanego potwora z poziomem 95 otrzyma się mnóstwo punktów doświadczenia, a i zapewne wyleci z niego fajne wyposażenie.
Trzy jednoczesne wybuchy atomowe w Fallout 76
Bethesda nie przewidziała jednak, że gracze okażą się być aż tak obrotni i współpracując ze sobą zdobędą kody startowe dla trzech wyrzutni, a następnie zgodnie użyją ich, żeby zmienić sielankową dolinę w napromieniowaną pustynię.
Małą ironią losu jest to, że wybuchy były ostatnią rzeczą, jaką zobaczyli podziwiający swoje dzieło gracze:
Gra najwyraźniej nie wytrzymała trzech uderzeń atomówek i odmówił posłuszeństwa – chwilę po rozpętaniu atomowego piekła gracze zobaczyli komunikat o braku łączności z serwerem.